Polonia- Śląsk: oceny Redakcji

Prezentujemy oceny na jakie zdaniem Redakcji zasłużyli zawodnicy w spotkaniu Polonii ze Śląskiem. Skala not: 1-10.


 

Marian Kelemen 7 Imponował spokojem, czasem nawet wystawiając spokój kibiców na próbę, przytrzymując dłużej futbolówkę. Bardzo dobre czytanie gry i umiejętne reagowanie na sytuację na boisku. Zbyt wielu okazji do wykazania się nie miał, przy dwóch kąśliwych strzałach z dystansu poradził sobie bez zarzutu. Przydałoby się jednak trochę celniej rozpoczynać akcje.

Krzysztof Wołczek 7 Są zjawiska niezmienne. Słońce wschodzi, woda w temperaturze ujemnej zamarza a Krzysztof Wołczek powstrzymuje ataki rywali z prawej flanki. Nie zawiódł i tym razem, praktycznie wyłączając z gry Tomasika, a także w razie potrzeby schodząc do środka i wspomagając pozostałych partnerów. Przy jednym z groźniejszych strzałów Polonii wyręczył Kelemena, bohatersko stając na linii ognia. Plus również za najładniejszą chyba kombinację w meczu i wybiegnięcie na wolne pole po zagraniu Madeja.

Piotr Celeban 7 Poprawnie czyścił pole karne, bardzo dobrze współpracując z Wołczkiem. Tradycyjnie wiedział, gdzie się ustawić, żeby zlikwidować zagrożenie, często robiąc to nawet poza linią pola karnego, tworząc tercet z defensywnymi pomocnikami. Angażował się również nieco w ofensywę, skutków wprawdzie nie było, ale takie zachowanie (w granicach rozsądku, którego nie zabrakło) jest jak najbardziej pożądane

Jarosław Fojut 7 Z kilkunastu dośrodkowań w pole karne większość lądowała na głowie lub nodze byłego obrońcy Boltonu. Doskonale umiał się znaleźć we właściwym miejscu, interweniował bardzo pewnie i skutecznie, w razie potrzeb asekurując również tych, którym już się tak dobrze nie wiodło. Nie boi się twardej gry, grając na granicy faulu, ale zwykle jej nie przekraczając. To dobra wiadomość, bo większość napastników w naszej lidze wizja takiej gry przeraża, przewracają się oni od kontaktu z gęstszym powietrzem, a co tu mówić o pewnie stojącym na nogach defensorze.

Mariusz Pawelec 5 Do 50 minuty- katastrofa, potem- profesura. W pierwszej części o ile z odbiorem sobie jeszcze radził, tak z ustawianiem się było bardzo źle. Zostawiał ogrom miejsca na rozgrywanie akcji swoją stroną, przez co szła tamtędy większość prób natarcia Polonii, zwykle kończona groźnymi dośrodkowaniami. Pomagała jednak asekuracja ze strony Fojuta i Celebana. W drugiej połowie nagle się obudził i przypomniał sobie, że zwykle sytuacja, w której rywal z piłką go mija zakrawa na miano wydarzenia i nie dał się przejść ani razu. Nie angażował się niestety w ofensywę, akcje, w których przekraczał środkową linie boiska należały do rzadkości.

Antoni Łukasiewicz 6 Nie do przecenienia w destrukcji. W pierwszej połowie Polonia oddała jeden strzał, w dodatku taki, że odnotowano go tylko i wyłącznie do celów statystycznych. Spora w tym jego zasługa, świetnie przemieszczał się przed parą stoperów, dobrze podwajając krycie, likwidując zagrożenie, zanim zdążyło jeszcze ono powstać. Musi jednak bardziej angażować się w ofensywę, tym bardziej widząc problemy z rozegraniem u partnerów.

Dariusz Sztylka 5
Bardzo dobrze współpracował z Łukasiewiczem w pierwszej części spotkania. W drugiej jednak, gdy został sam jako defensywny pomocnik, na przedpolu nie było już tak różowo, a gospodarze poczynali sobie śmielej. Przy kreowaniu akcji i jemu brakowało wyrazistszych pomysłów. Owszem, przytrzymać piłkę, uspokoić sytuację umiał. Ale rozegranie ograniczało się zwykle do mało ryzykownych dograń do blisko ustawionych partnerów, co efektów w postaci zdobytego terenu nie przyniosło. Zmarnował też chyba najlepszą sytuację w meczu, strzelając niepilnowanym w kilku metrów w Skabę.

Sebastian Mila 6 Przy piłce dość często, ale w wielu sytuacjach bez efektu. Jak zwykle to na nim spoczywał ciężar gry, tym razem unosił go tylko momentami. Problemy z regulowaniem tempa owocowały szarpanymi akcjami i brakiem płynności w grze. Dwukrotnie doskonale obsłużony przez Madeja nie wykorzystał dobrych sytuacji. Nieźle jednak obsługiwał partnerów, jak choćby dogrywając na wolne pole do Ćwielonga czy dośrodkowując z rożnego na nieobstawionego Sztylkę. Szkoda, że podobnej precyzji zabrakło przy pozostałych stałych fragmentach gry.

Łukasz Madej 7 Pokazał to, co zwykle robi Mila. Nie bał się szukać ryzykownych rozwiązań, popisując się przy tym dużą kreatywnością. Trzy kluczowe podania, otwierające drogę do znakomitych, niestety niewykorzystanych sytuacji. Sam był bliski szczęścia, w niezłej sytuacji udało mu się sprytnym strzałem minąć stojących między nim a bramką zawodników, ale piłka minimalnie minęła słupek.

Piotr Ćwielong 5 Początek bardzo marny, może z tego powodu, że zaczął na nietypowej dla siebie prawej stronie. Grał niemrawo, raz tylko pokazując, że gra kombinacyjna nie jest mu obca (wymiana podań na pełnym biegu z Wołczkiem) W miarę upływu czasu docierał się jednak coraz bardziej, w drugiej połowie chwilami pokazywał, na co go stać, próbując kilku bardziej przebojowych rozwiązań. Zdecydowanie lepiej szło mu na lewej stronie, dwukrotnie stworzył spore zagrożenie, raz schodząc ostro do środka i oddając niezły strzał, drugim razem świetnie dośrodkowując z rzutu wolnego na głowę Dudka. Na plus również duże zaangażowania w działania defensywne.

Vuk Sotirović 5 Początek udany, kilka prób zejścia do tyłu, pomocnych w rozegraniu akcji, nieco biegania, zastawiania się, prób wyjścia na wolne pole. Przygasł jednak po przerwie. Fakt, że partnerzy nie wspomagają go podaniami, a jeśli już jakieś dotrze, to nie służą mu swoim bliskim towarzystwem, ale grając daleko od innych zawodników sam tym ryzykuje. Gra Śląska nie jest dostosowana do gracza, który tylko czeka na piłki, musi się bardziej angażować, schodząc i nieraz w okolice środka placu gry.

Sebastian Dudek 2 Fatalny występ. Wszedł jako bardziej ofensywna alternatywa dla Łukasiewicza, jednak nie udało mu się wesprzeć Mili przy rozgrywaniu piłki. Zupełnie niewidoczny, ani razu nie udało mu się konstruktywnie rozprowadzić akcji. Zapamięta się za to niewykorzystaną dobrą sytuację i dwa efektownie zarobione żółte kartoniki.


Oceny zawodników Polonii:
Skaba 7, Hriczko 7, Klepczyński 5, Killar 5, Kotrys 6, Nowak 7, Kuranty 6, Bażik 4, Barczik 5, Tomasik 4, Podstawek 3, Trzeciak 5, Bykowski bez oceny, Milenkowicz bez oceny


Sędzia: Marcin Szulc 8 Poprawna postawa w niezbyt trudnym do sędziowania meczu. Dobra decyzja o nieprzyznawaniu karnego dla Polonii za wejście Fojuta na Klepczyńskim, jak i ta o obu żółtych kartkach Dudka.


Ocena meczu: 4 Po usypiającej pierwszej połowie, w drugiej trochę więcej emocji, ale nadal bez składnych akcji, z mnóstwem niedokładności i tylko nielicznymi momentami cieszącej oko gry.


Piłkarz meczu: Łukasz Madej

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.