Polska - Czechy: gramy o awans czy raczej towarzysko?
fot.: pixabay.com
Mecz Polski z Czechami odbędzie się w ramach przedostatniej kolejki grupowej eliminacji do Euro 2024. Dla nas będzie to jednak ostatni bój. Zarówno dla Polski, jak i dla Czechów nie jest to najlepszy czas. Biało-czerwoni są w sporym kryzysie, który najbardziej pokazał dwumecz z Mołdawią, w którym nasi reprezentanci ugrali zaledwie punkt. Minorowe nastroje ukazały się również wśród Czechów.
Wszystko to za sprawą wysokiej porażki z Albanią. Starcie między Polska i jej południowymi sąsiadami odbędzie się 17 listopada w Warszawie, na Stadionie Narodowym. W pierwszym meczu między nimi w Pradze łatwo triumfowali Czesi, pokonując Polskę wynikiem 3:1, a mecz był niemalże rozstrzygnięty już po trzech minutach, gdy gospodarze wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Podobna dyspozycja w najbliższym meczu sprawi, że szybko zapomnieć będzie można o bezpośrednim awansie na Mistrzostwa Europy. Ciężko wytypować tutaj przewidywany przebieg tego spotkania. Obstawiamy.info jednak liczy na walkę naszych piłkarzy niezależnie od tego czy przyjdzie nam potraktować ten mecz jako sparing.
Polska - Czechy: sytuacje drużyn
Sytuacja Polski jest nie do pozazdroszczenia. Porażka z Albanią, zaledwie punkt ugrany w dwumeczu z Albanią i wysoka porażka z Czechami sprawiły, że nawet zwycięstwo na Stadionie Narodowym z naszymi południowymi sąsiadami niewiele zmieni. Wciąż będziemy musieli oglądać się na wyniki pozostałych drużyn, bowiem jeśli kilka dni później Czechy pokonają u siebie Mołdawię, to kwestia awansu będzie rozstrzygnięta. Na tę chwilę najprawdopodobniejszy scenariusz zakłada, że Polaków czekać będą baraże. Tam jednak również nie można spodziewać się łatwej przeprawy. Na dzień dzisiejszy rywalami Polski byłyby Chorwacja czy Holandia. W starciach z europejskimi potęgami nie mielibyśmy na dzień dzisiejszy niestety większych szans.
3 punkty w dwóch meczach to cel Czechów na ostatnie dwie kolejki. Nawet, jeśli nie uda się po nie sięgnąć z Polską, to kilka dni później będą mieli drugą, wydaje się łatwiejszą szansę, czyli starcie u siebie z Mołdawią. Zdobycie ich praktycznie zagwarantuje Czechom grę na EURO bez konieczności oglądania się na pozostałe wyniki. Warto jednak zwrócić uwagę, że Czesi mają również swoje problemy. Po wysokiej porażce z Albanią zagrożona była posada selekcjonera. Ogień ugasiło na chwilę zwycięstwo, choć bardzo skromne, z Wyspami Owczymi. Jeśli jednak Czechy zagrają słabo z Polską i nie przywiozą z Warszawy ani punktu, to w Pradze znów może dojść do licznych rozmów i decyzji nieprzychylnych dla trenera Jaroslava Silhavego.
Polska - Czechy: czego się spodziewać?
Przebudowywana reprezentacja Polski gra zdecydowanie poniżej oczekiwań. Kadrze brakuje lidera, który weźmie grę na siebie. Październikowe mecze z Wyspami Owczymi i Mołdawią wyraźnie pokazały, jak ważny dla Polski jest Robert Lewandowski. Śmiało można założyć, że z nim w składzie udałoby się pokonać Mołdawię. Kapitan reprezentacji wróci z pewnością do gry na mecz z Czechami. Co więcej, Stadion Narodowy to szczególne miejsce, na którym Lewandowski czuje się najlepiej, a piłka często sama spada mu pod nogi. W obecności kapitana upatrywać można szans na zgarnięcie trzech oczek i przedłużenie nadziei na bezpośredni awans na EURO. Interesujące mogą być losy Czechów. Zagrają z ogromną motywacją, czy też oszczędnie, szykując się na mecz z Mołdawią? A może zagrają źle, aby zwolnić trenera? Niewiadomych przed meczem Polski z Czechami jest całe mnóstwo.
W meczu Polski z Czechami nie powinniśmy oczekiwać pięknej piłki. Zarówno jedni, jak i drudzy są w kryzysie. Polacy mają ogromne kłopoty z konstruowaniem składnych akcji, cierpi również skuteczność. Widać, że do dziś nie udało się zastąpić emerytowanych Błaszczykowskiego i Piszczka. Obronie brakuje lidera z prawdziwego zdarzenia, podobnie jak w środku pola. Spodziewać się możemy zatem małej ilości strzałów, leniwego rozgrywania piłki i nielicznych prób dryblingów. W meczach z Wyspami Owczymi i Mołdawią nasi reprezentanci szukali szczęścia głównie w dośrodkowaniach. Czy podobny styl gry ma szansę przynieść powodzenie z Czechami? Wydaje się, że nie. Po głowie powinny chodzić nam zatem takie wyniki, jak bezbramkowy remis czy też minimalne zwycięstwo jednej z drużyn.