Polska husaria dała radę (DZIEŃ NA EURO)

Polska husaria dała radę (DZIEŃ NA EURO)

fot.: UEFA

Mecz rozgrzany do czerwoności przez kibiców w Budapeszcie, kolejne znakomite starcie w grupie śmierci w Monachium, a na deser wielka walka Polaków, zamiast lania w Sewilli. Sobota była kolejnym bardzo interesującym dniem na EURO 2020, a dziś rozpoczyna się ostatnia kolejka fazy grupowej.



 

2. kolejka fazy grupowej - 19 czerwca:

GRUPA F: Węgry 1-1 Francja

Fiola 45+2' - Griezmann 66'

Ten mecz udowodnił, jak ważna jest rola kibiców w piłce nożnej! Francuzi w pierwszych 45 minutach ostrzeliwali bramkę gospodarzy, Peter Gulacsi uwijał się jednak jak w ukropie, a niesieni niesamowitym dopingiem 56 tysięcy kibiców Węgrzy odpowiedzieli raz, a dobrze. W doliczonym czasie prowadzenie Madziarom zapewnił Fiola, który już niedługo może zagrać przeciwko Śląskowi (jest zawodnikiem Fehervaru, naszego potencjalnego rywala w 2. rundzie kwalifikacji LKE) i długo wydawało się, że mistrzowie świata nie znajdą sposobu na defensywę rywala. Bramka Griezmanna w drugiej połowie przywróciła jednak Francuzów do gry, bramkarz Węgrów jeszcze kilka razy musiał popisać się umiejętnościami i kipiący od emocji mecz w Budapeszcie zakończył się bez rozstrzygnięcia.

GRUPA F: Portugalia 2-4 Niemcy

Ronaldo 15', Jota 67' - Dias (s.) 35', Guerreiro (s.) 39', Havertz 51', Gosens 60'

Poziom kolejnego sobotniego meczu w grupie śmierci również nie zawiódł. Spotkanie w Monachium niespodziewanie dobrze ułożyło się dla Portuglaczyków, którzy prowadzili po trzeciej w turnieju bramce Cristiano Ronaldo, do szatni schodzili już jednak z niekorzystnym wynikiem po dwóch golach samobójczych. Nieudana końcówka pierwszej połowy nie obudziła mistrzów Europy – w pierwszym kwadransie drugiej połowy przyjęli kolejne dwa ciosy i nawet pomimo szybkiej odpowiedzi Diogo Joty nie było ich już stać na powrót do wyrównanej walki tego popołudnia. Po dwóch kolejkach Portugalczycy oraz Niemcy mają na swoim koncie po trzy punkty, co zapowiada pasjonujący korespondencyjny pojedynek w środowy wieczór.

GRUPA E: Hiszpania 1-1 Polska

Morata 25' - Lewandowski 54'

Kompromitacji nie było, jest remis przywracający nadzieję! Reprezentacja Polski nie przestraszyła się faworyta, postawiła się Hiszpanom na ich terenie i może nawet mieć poczucie niedosytu, o czym głośno mówi choćby Wojciech Szczęsny. Konfrontacja w Sewilli nie zaczęła się dobrze dla biało-czerwonych, którzy przegrywali po bramce Alvaro Moraty nieuznanej początkowo ze względu na spalonego, zatwierdzonej jednak przez VAR. Drużyna Paulo Sousy wyszła z szatni wyjątkowo bojowo nastawiona, co zaowocowało golem wyrównującym Roberta Lewandowskiego dziewięć minut po zmianie stron, a chwilę później poziom satysfakcji podskoczył jeszcze wyżej, gdy tylko w słupek z rzutu karnego trafił Gerard Moreno. EURO 2020 wywróciło tradycyjną kolejność polskich spotkań na wielkich imprezach – po meczu otwarcia ze Słowacją i o honor z Hiszpanią, ten środowy ze Szwecją w Sankt Petersburgu będzie o wszystko.

3. kolejka fazy grupowej - 20 czerwca:

GRUPA A: SZWAJCARIA - TURCJA (18:00, BAKU)

Jedynie zwycięstwo pozwoli którejś z tych reprezentacji utrzymać szansę na awans do 1/8 finału mistrzostw Europy. Szwajcarzy rozpoczęli turniej od remisu 1:1 z Walią, a kilka dni później zostali wypunktowani przez Włochów (0:3), ich sprzymierzeńcem nie jest także terminarz, który w fazie grupowej zafundował im podróże Baku – Rzym – Baku. Smak trzybramkowej porażki z Italią znają również Turcy, którzy poczuli tę nieprzyjemność w meczu EURO 2020. W drugiej kolejce podopieczni Senola Gunesa przegrali również z Walią (0:2) i zamykają tabelę grupę A bez żadnego punktu i bramki.

GRUPA A: WŁOCHY - WALIA (18:00, RZYM)

Współgospodarze turnieju nie mogli wyobrazić sobie lepszego rozpoczęcia walki o mistrzostwo Europy. Włosi wygrali po 3:0 z Turcją i Szwajcarią, a w dzisiejszym spotkaniu również będą faworytem. Otwarte pozostaje jednak pytanie, czy selekcjoner Roberto Mancini nie zdecyduje się na rotacje w składzie przed meczem 1/8 finału. Walia po remisie ze Szwajcarią (1:1) oraz wygranej z Turcją (2:0) znalazła się w zaskakująco korzystnej sytuacji przed ostatnią kolejką fazy grupowej. Wyspiarzom do awansu wystarczy punkt wywalczony na Stadio Olimpico.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.