Polskie Hoffenheim w natarciu – Radunia Stężyca

Polskie Hoffenheim w natarciu – Radunia Stężyca

fot.: facebook.com/Radunia Stężyca

Jeszcze niedawno zespół z Pomorza grał jeszcze w lidze okręgowej. Dzisiaj zawodników Raduni Stężyca obserwujemy już na drugoligowych boiskach, gdzie zaliczyli znakomite wejście w rozgrywki. Przedstawiamy fenomenalną historię klubu, który przekracza granice i pokazuje, że można zrobić wielkie rzeczy, gdy bardzo się tego pragnie.



 

W niedzielę rezerwy Śląska Wrocław zmierzą się z beniaminkiem II ligi. Beniaminkiem, który od początku tego sezonu nie zamierza przepraszać za to, że znalazł się na tak wysokim poziomie rozgrywkowym. Efekty? Radunia Stężyca, klub z małej pomorskiej miejscowości, liczącej nieco ponad 2 tysiące mieszkańców, pierwsze spotkanie domowe w tegorocznych rozgrywkach przegrał dopiero tydzień temu, nieznacznie ulegając legendarnemu w skali polskiej piłki klubowej Ruchowi Chorzów (1:2). Zadajmy sobie fundamentalne pytanie – jak to się mogło stać?

MAŁY KLUB, WIELKIE AMBICJE

Jeśli spojrzymy na suche fakty, te prezentują się następująco. Klub Piłkarski Radunia Stężyca został założony w 1982 roku, a pierwszy człon nazwy zespołu wziął się od nazwy rzeki przepływającej przez tę malowniczą kaszubską miejscowość. Z resztą, sama rzeka na początku XX wieku stanowiła granicę między dwiema istniejącymi wtedy Stężycami: Szlecheckimi i Królewskimi. Tyle z historii samego miejsca, w którym mieszkańcy mogą podziwiać II-ligowe rozgrywki.

Jeśli chodzi o piłkę to mówimy wszak o klubie, który w sezonie 2016/17 występował jeszcze w klasie okręgowej. Kolejne ligowe kampanie przynosiły promocje do wyższych klas, a błyskawiczny rozwój pomorskiej drużyny zahamował się dopiero na trzech ostatnich sezonach, które stężyczanie spędzili w drugiej grupie III ligi. Burzę w społeczności lokalnej wywołał fakt, iż za pieniądze podatników wójt gminy, w której znajduje się Stężyca, prężnie inwestuje w rozwój sportowy regionu, a więc głównie Raduni. Nie ma co się dziwić, gmina ta jest jedną z najbogatszych w całym naszym kraju. Wróćmy na boiska ligowe, bowiem w III lidze na swojej drodze zawodnicy z Pomorza spotykali zresztą zespoły, z którymi potykają się w tym roku.

  • Lech II Poznań i KKS Kalisz były na dwóch pierwszych miejscach III ligi w sezonie 2018/19, kiedy Radunia zajęła ostatnie miejsce na podium
  • KKS Kalisz wygrał III-ligowe rozgrywki sezon później, a gracze Raduni uplasowali się tuż za kaliszanami (rozgrywki zostały przerwane przez wybuch pandemii)

Wyczekiwany awans nadszedł w poprzednich rozgrywkach. Radunia Stężyca nie pozostawiła wtedy reszcie stawki żadnych wątpliwości, zdobywając 87 punktów (przewaga 6 oczek nad drugim Świtem Skolwin). Co warte podkreślenia, to liczba strzelonych bramek, która była powalająca. Lider drugiej grupy III ligi ze Stężyc zdobył wtedy aż 115 goli (o 40 bramek więcej niż wicelider) i stracił najmniej w stawce (zaledwie 24 bramki w 35 meczach).

Arena Radunia (fot. gminastezyca.pl)

NIE BOJĄ SIĘ NIKOGO

Pomimo, że Arena Radunia przewiduje miejsce zaledwie dla pół tysiąca osób, to jest jednym z najmniej gościnnych obiektów w drugiej lidze. Przekonali się już o tym gracze rezerw Lecha Poznań na inaugurację (1:0), którzy sensacyjnie polegli w kaszubskiej miejscowości, a Radunia w tym spotkaniu nie wykorzystała przecież jeszcze rzutu karnego. Do ubiegłotygodniowej porażki z Ruchem, bilans stężyczan na własnym obiekcie wyglądał imponująco:

  • 5 zwycięstw
  • 1 remis
  • 11 goli strzelonych
  • 3 gole stracone
  • 4 czyste konta

Imponują te liczby, a jeszcze lepiej jest, gdy popatrzymy na sensacyjne 8. miejsce, na którym są gracze Raduni, legitymujący się ciekawym bilansem 17 goli straconych i strzelonych oraz takiej samej wartości punktowej. Duża w tym zasługa trenera Sebastiana Letniowskiego oraz doświadczonych zawodników z ekstraklasową przeszłością w osobach Rafała Kosznika (kapitan drużyny, ponad 100 meczów na poziomie ekstraklasy), Dmytro Baszłaja (spadkowicza z najwyższej klasy rozgrywkowej z Podbeskidziem w poprzednim sezonie) i Damiana Piotrowskiego (były gracz Wisły Płock, Termaliki czy Zagłębia Lubin). W klubowej klasyfikacji strzelców prym wiedzie Wojciech Łuczak pozyskany ze Stomilu Olsztyn i mający na swoim koncie już 4 gole.

Sezon rozpoczął się dla Raduni Stężyca fantastycznie, tak samo jak piękna jest historia awansu tego klubu do II ligi. Jest to typowo ckliwa i przywracająca wiarę w romantyzm futbolu opowieść o przekraczaniu swoich możliwości i stawianiu sobie poprzeczki coraz to wyżej.

Mecz 13. kolejki II ligi pomiędzy Śląskiem II Wrocław a Radunią Stężyca już w niedzielę, 17 października, o godz. 15:00 na stadionie przy ulicy Oporowskiej. Spotkanie będziemy komentować i relacjonować TUTAJ.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.