Pomeczowa konferencja prasowa

Marek Mandla (trener Walki): Przede wszystkim gratuluje trenerowi Tarasiewiczowi punktów. Jest to na pewno kolejna cegiełka, którą dołożyliście do awansu. Z całego serca wam tego życzę, ponieważ ranga tych zawodów trzecioligowych u was, na tym obiekcie jest zupełnie inna. Na pewno nie marzy się wam druga liga, ale ekstraklasa.


 

My takich tradycji nie mamy, przebudowujemy zespół. Myślę, że na początku było dla nas wiele rzeczy novum. Gra przy tylu widzach, brak wiary we własne umiejętności, brak doświadczenia niektórych zawodników, troszeczkę nas sparaliżował. Jak się okazało w końcówce gra była trochę chaotyczna, ale potrafiliśmy tez nawiązać walkę. Potrafiliśmy w ostatnich 15-20 minutach stworzyć więcej sytuacji bramkowych, aniżeli w całej pierwszej połowie. Zespół jest w przebudowie, potrzeba nam czasu na zgranie, żeby zespół rozumiał się na boisku, żeby uwierzył, że można nawet z taką drużyna jak Śląsk Wrocław grać jak równy z równym. Uważam, ze wynik odzwierciedla, to działo się na boisku, szczególnie w pierwszej połowie i zasłużyliście na wygraną.



Ryszard Tarasiewicz (trener Śląska): Chciałem pogratulować, bo od momentu kiedy przejąłem zespół jest to mój najtrudniejszy przeciwnik od 8 spotkań. Pierwszy raz trafiliśmy na przeciwnika tak dobrze zorganizowanego. Uważam, że były dwie różne połowy. W pierwszej Śląsk dominował, musieliśmy przejść do ataku pozycyjnego, gdzie dawaliśmy sobie radę, bo w ataku pozycyjnym trzeba być dobrze zaawansowanym technicznie i my stworzyliśmy sobie kilka sytuacji. Druga połowa to przewaga Walki, ale cieszy zwycięstwo. Punkty są nam potrzebne, bo Polar cały czas jest na styku z nami. Chciałem podziękować zawodnikom za heroiczną postawę zwłaszcza w drugiej połowie.

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.