Pomeczowe wypowiedzi

Zachęcamy do zapoznania się z wypowiedziami Marka Gancarczyka, Mariusza Pawelca, Sebastiana Mili oraz Łukasza Garguły piłkarzy po spotkaniu Śląska Wrocław z Wisłą Kraków.


 

Po porażce z Koroną wielu mówiło, że być może Śląsk się już wypalił, nie jest w stanie nic wielkiego zdziałać w tym sezonie. Natomiast Wy dzisiaj byliście lepsi od Wisły Kraków, wygrywacie zasłużenie.
Mariusz Pawelec: Wiedzieliśmy, że czekamy nas bardzo ciężki mecz, że przyjeżdża do nas Wisła. Trener jednak nakreślił bardzo dobrą taktykę, myślę, że w dużym stopniu ją zrealizowaliśmy. Wisła aż tak wiele sytuacji dogodnych sobie nie stworzyła. Te akcje, które stwarzała, były w bocznych sektorach boiska, a nasi stoperzy zagrali bardzo dobrze, jeżeli chodzi o ten element gry. Każde dośrodkowanie czyścili. Trzeba też cały zespół pochwalić. Zostawiliśmy kawał zdrowia i kawał serducha na tym boisku.

Porażka z Koroną Wam pomogła? Sprawa Śląska ucichła, mogliście się spokojnie przygotować.
Ten balon był cały czas pompowany po każdym naszym zwycięstwie czy remisie. Ta passa była bardzo fajna. Korona ją przerwała, może i dobrze. Ale dzisiaj pokazaliśmy, że jesteśmy naprawdę bardzo dobrą, klasową drużyną. Na tle Wisły nie wyglądaliśmy najgorzej.

Po porażce z Koroną wielu twierdziło, że wpadniecie w dołek.
Marek Gancarczyk: Miejmy nadzieję, że ten dołek mieliśmy w dwóch ostatnich meczach. Cieszą trzy punkty u siebie, tym bardziej, że przyjechała do nas Wisła, która na pewno chciała wygrać ten mecz. Naprawdę się cieszymy.

Może po prostu łatwiej Wam się gra z drużyną, która musi atakować.
Nie wiem, czy łatwiej. Na pewno żaden mecz nie jest łatwy. Wychodzimy skoncentrowani, chcemy wygrywać. Dwa ostatnie mecze pokazały, że może jakiś lekki kryzys jest. Miejmy nadzieję, że już jest za nami.

Pesymiści twierdzili, że po porażce z Koroną seria meczów bez porażki zamieni się w serię bez zwycięstwa. Waszą grą dziś zaprzeczyliście takim teoriom.
Sebastian Mila: Lubimy zaskakiwać kibiców i samych siebie. Dzisiaj na pewno zaskoczyliśmy naszą naprawdę świetną postawą na boisku. Zostawiliśmy mnóstwo zdrowia, naprawdę jesteśmy bardzo zmęczeni po tym meczu, ale na pewno szczęśliwi.

Można powiedzieć, że mecz ustawiła bramka już w 2. minucie, ale taktyka chyba i tak polegała na bronieniu się na własnym przedpolu.
Zgadza się. Taka była taktyka: stanąć i czekać na kontrataki.

W Krakowie udało się Wam zremisować bezbramkowo, a więc Wisła nie strzeliła Wam gola przez 180 minut!
To świetny wyczyn z naszej strony, bo Wisła to dobry zespół, ma klasowych piłkarzy. Jak na polskie realia naprawdę znakomicie grają w piłkę. Tym bardziej jest to dla nas zadowalające, że z tą drużyną nie straciliśmy bramki.

Po ostatnich meczach mówiło się, że Śląskowi przeszkadza presja walki o puchary. Tymczasem przez najbliższe 2 dni jesteście na 3. miejscu w tabeli.
Haha! Przyjemne to jest, naprawdę bardzo miłe, nawet o tym nie wiedziałem. Cieszymy się z tego powodu bardzo. Ta presja rzeczywiście w tych poprzednich meczach była bardzo duża. Może to jest jakiś sygnał dla wszystkich, żeby tę presję z nas ściągać. Także dla mediów, dziennikarzy i kibiców.

Łukasz Garguła: Nie możemy pozostawiać wolnego zawodnika w takim momencie, gdzie wybijamy piłkę. Każdy powinien wychodzić za zawodnikiem. Ciężko teraz na gorąco ocenić tę sytuację. Trener w tym tygodniu pokazywał nam i uczulał nas na to, że w polu karnym trzeba być blisko swojego zawodnika i krótko go pilnować.

Śląsk trzeba pochwalić nie tylko za dyscyplinę taktyczną, ale i za wybieganie, przygotowanie fizyczne.
Śląsk bardzo dobrze prowadzi trener Lenczyk i podobnie było w Bełchatowie, gdzie miałem przyjemność u niego trenować. Śląsk wygląda bardzo dobrze fizycznie, tym bardziej, że łatwiej się gra drużynie, która kontratakuje, wybija piłkę. Tym Śląsk dzisiaj wygrał. Taka jest piłka, nie zawsze i nie wszystko da się wygrać.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.