Pomeczowe wypowiedzi

Zachęcamy do zapoznania się z wypowiedziami Johana Voskampa, Łukasza Gikiewicza, Jarosława Fojuta, Roka Elsnera oraz Michała Oświęcimki po meczu Okocimskiego Brzesko ze Śląskiem Wrocław.


 

Zwycięstwo i awans, chyba nie ma powodów, żeby nie być zadowolonym z występu?
Johan Voskamp: Oczywiście, wygraliśmy i to jest najważniejsze. Myślę, że to był dobry mecz, szybko wyszliśmy na 2:0, mieliśmy trochę problemów w drugiej części, głównie z wykorzystywaniem szans, zrobiło się trochę nerwowo, ale wszystko dobrze się skończyło.

Start mieliście jak z marzeń.
Tak... (śmiech) Ile to było? Minuta? Może mniej? I to wszystko zupełnie z niczego. Takie rzeczy się zdarzają, nasze szczęście.

Drugi gol już Twój...
Tak, świetnie dostrzegł mnie Cetnar, nie zostało mi nic innego jak strzelić.

Koniec Twojej gry nie był już tak udany.
Nie był, zdarzają się takie rzeczy. Obrońca był trochę spóźniony ze wślizgiem. Mam nadzieję zagrać mimo to w sobotę. Zobaczymy jak to jutro będzie wyglądać.

A co usłyszałeś od doktora?
Trafiono mnie w kostkę, wykręciło mi od tego kolano, doktor podejrzewa skręcenie stawu kolanowego. Jutro ocenimy, jak bardzo źle to wygląda.



Łukasz Gikiewicz: Mogłem dzisiaj strzelić bramkę, szkoda, że tak się nie stało, bo ta śmieszna passa z Młodej Ekstraklasy mogłaby się kontynuować. Najważniejsza jest jednak wygrana zespołu. Jestem po kontuzji, a więc każde minuty na boisku mnie cieszą. Było widać, że nie jest najgorzej. Przede mną ciągle ciężka praca, liczę, że zaowocuje to występami w pierwszej drużynie. Trener Lenczyk zawsze mówi, że 0:0 na wyjeździe to dobry wynik, ale dzisiaj stwierdził, że powinniśmy prowadzić po I połowie. Mecz się idealnie dla nas rozpoczął i ten cel został spełniony. Kontrowaliśmy całe spotkanie. Zawsze gra z zespołami z niższych lig nie należy do najłatwiejszych, ale 3:1 udowadnia, że nie podlega wątpliwości kto był lepszym w tym spotkaniu. Jesteśmy liderem Ekstraklasy i nie mogliśmy sobie pozwolić na wpadkę. Obojętne na kogo trafimy. Ważne aby dojśc do finału i go wygrać, bo to najkrótsza droga do europejskich pucharów.

Jarosław Fojut: Czułem się dzisiaj bardzo dobrze. Był to mój pierwszy mecz w pierwszym zespole po mojej kontuzji. Wcześniej rozegrałem trzy spotkania w Młodej Ekstraklasie. Cieszę się, że wygraliśmy. Zagraliśmy dobrze w obronie. Pierwsza bramka była przypadkowa. Dla gospodarzy dzisiejsze spotkanie to było wielkie wydarzenie. Na pewno wszyscy zawodnicy byli mocno zmotywowani. Życzę im awansu, bo jest to fajny, młody zespół. Uważam, że było to dobre spotkanie. Były momenty kiedy Okocimski przejął inicjatywę, ale my to specjalnie zrobiliśmy bo wiedzieliśmy jak jesteśmy dobrzy w obronie. Jestem gotowy do grania już przez 90 minut i teraz wszystko zależy wyłącznie od trenera.

Rok Elsner: Okocimski również grał niezłą piłkę. Wiedzieliśmy, że wcale to nie jest słaby zespół. Spodziewaliśmy się, że będzie to ciężkie spotkanie. Mieliśmy szczęście przy zdobyciu pierwszej bramki. Drugiego gola zdobyliśmy po niezłej akcji, podobnie jak trzecią, gdzie strzelcem okazałem się ja. Nie wydaje mi się, żebym znajdował się wtedy na pozycji spalonej. Czeka nas teraz trudne spotkanie z Polonią Warszawa. Chcemy to spotkanie wygrać. Johanowi prawdopodobnie stało się coś w okolicy kolana. Wszystko powinno być jednak w porządku, ponieważ powiedział, że nie jest to poważny uraz.

Michał Oświęcimka: Można powiedzieć, że zmotywowaliśmy się. Chcieliśmy zrobić sensację, bo już trochę ich było. Pierwsza bramka zaważyła o losach meczu. Przez cały mecz musieliśmy gonić wynik. Trochę się odkryliśmy i w konsekwencji straciliśmy drugą bramkę. Ciągle wierzyliśmy jednak, że da się wygrać ze Śląskiem. Zagraliśmy bardzo ofensywnie. Śląsk Wrocław to jednak klasowy zespół, który ma bardzo dobrych zawodników. W momencie kiedy zdobyli trzecią bramkę było wiadome, że to oni awansują dalej. Nie mamy się czego wstydzić bo graliśmy niezłą piłkę. Staraliśmy się ją utrzymywać. Z gry jesteśmy zadowoleni, z wyniku nieco mniej.



Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.