Pomeczowe wypowiedzi

Zachęcamy do zapoznania się z pomeczowymi wypowiedziami Marka Bażika, Piotra Ćwielonga oraz Sebastiana Mili po spotkaniu Polonia B. - Śląsk. Marek Bażik (Polonia Bytom): To był nasz pierwszy wiosenny mecz. Szkoda, że nie udało się go wygrać. Po raz pierwszy wystąpiłem w roli kapitana. W pierwszej połowie graliśmy dosyć ostrożnie. W drugiej częściej udało nam się skonstruować kilka groźnych akcji. W nocy musiałem się wyspać, dlatego nie oglądałem spotkania swojej reprezentacji w hokeju.
Piotr Ćwielong (Śląsk Wrocław):To był wyrównany mecz, mieliśmy swoje sytuacje na zdobycie bramki. W drugiej połowie byliśmy nawet bliżej szczęścia, niż Polonia, bo stworzyliśmy sobie kilka wyśmienitych sytuacji. A szkoda, bo gdybyśmy znaleźli drogę do bramki Skaby, raczej wywieźlibyśmy stąd trzy punkty. Ze swojej formy jestem zadowolony. Coraz lepiej rozumiem się z kolegami z zespołu, zgrupowanie na Cyprze przyniosło efekty. Mam nadzieję, że z każdym kolejnym meczem będzie coraz lepiej.
Sebastian Mila (Śląsk Wrocław): Czy w 60.minucie, gdy dostałem świetne podanie od Madeja, mogłem podawać, a nie strzelać? Może z trybun tak to wyglądało, ale przyjmując piłkę nie widziałem nikogo z partnerów i strzelałem. To była świetna akcja, szkoda, że nie udało się strzelić gola. Zagraliśmy całkiem dobre zawody, choć w naszej grze było jeszcze trochę niedociągnięć. Pierwsza połowa nie była rewelacyjna, ale wiadomo to był pierwszy mecz w roku i trzeba czasu, by dopracować pewne aspekty gry.
