Poniedziałek na Oporowskiej
Po trudach sobotniego meczu z GKS-em Jastrzębie, w sobotę zawodnicy grający w tym spotkaniu mieli zajęcia na basenie, pozostali zaś wzięli udział w treningu na Oporowskiej. W niedzielę piłkarze dostali wolne, w poniedziałek natomiast prawie w komplecie pojawili się na kolejnych zajęciach. Brakowało Janusza Gancarczyka, który w środowym meczu Śląska II doznał znów urazu barku. – Niezbędne jest w jego przypadku konsylium lekarskie, być może nie obejdzie się bez operacji – informował Jarosław Szandrocho. Natomiast Marek Gancarczyk, który skręcił staw skokowy, czuje się już lepiej i brał udział w zajęciach, podobnie jak narzekający na ból w pachwinie Zbigniew Wójcik i Krzysztof Kaczmarek, który doznał urazu w niedzielnym meczu rezerw. – Powinni być już gotowi do gry w środę – stwierdził „maser”. Wrocławianie w pocie czoła przygotowują się do środowego meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Wisłą Kraków, a wre wtorek odbędzie się ostatni trening przed tym pojedynkiem. – Wyjdziemy w najsilniejszym składzie – zapewnia Waldemar Tęsiorowski. – Nie przygotowujemy się jakoś specjalnie do tego meczu, grę rywala znamy dobrze z transmisji telewizyjnych – dodaje drugi trener ŚląskaTrwają także przygotowania organizacyjne do tego pojedynku. W poniedziałek sprzedano ostatnie bilety na pojedynek z Wisłą Kraków, tym samym można być pewnym, że stadion wypełni się 6000 kibiców (w tym 1200 biletów przeznaczono dla fanów Wisły). – Kibice obu drużyn przygotowują specjalna oprawę meczową, za rekordową sumę 6 tys. zł, czegoś takiego na Oporowskiej jeszcze nie było – informuje Wojciech Trzciński z działu marketingu Śląska, który dodał, że klub wystąpił do policji o możliwość wpuszczenia na mecz większej ilości fanów, ale nie wyrażono niestety na to zgody.
Zespół Wisły na Dolny Śląsk przyjedzie już we wtorek, będzie nocować w jednym z hoteli, trener Skorża przeprowadzi także trening.
