Poniedziałkowy trening w hali
Po ostatnich opadach murawa stadionu przy ul. Oporowskiej stała się niezwykle grząska i śliska. Trenerzy zdecydowali, że w takich warunkach ćwiczenie nie ma sensu i poniedziałkowy trening przeniesiono do hali przy ul. Na niskich łąkach. Na stadionie pojawili się jedynie rekonwalescenci – Krzysztof Wołczek i Robert Rosiński, którzy truchtali wokół boiska. Tymczasem w tym samym czasie 18 zawodników pod okiem trenera Kubika trenowała pod dachem na sztucznej murawie. W zajęciach udziału nie brali Krzysztof Ulatowski i Tomasz Rudolf, jednak ich nieobecność była usprawiedliwiona. Piłkarze na początku treningu zostali podzieleni na 4 zespoły i przez całe zajęcia trwała pomiędzy nimi rywalizacja. Zawodnicy z ekipy, która jako ostatnia ukończyła dane ćwiczenie musieli za karę wykonywać serią pompek lub brzuszków. Ostatnim elementem treningu był turniej. Grano systemem ligowym każdy z każdym, pojedynki trwały 4 minuty. Zwycięsko z rywalizacji wyszła drużyna w składzie: Ignasiak, Kosztowniak, Chrobot, Sourek (2 zwycięstwa i remis), drugie miejsce zajęła ekipa: Dudek, Hajdamowicz, Rodrigo, Galuś (zwycięstwo, remis i porażka), ex aequo na trzecim miejscu (dwa remisy i porażka) ulokowały się zespoły: Solarz, Wan, Małecki, Kowal i Sztylka, Naskręt, Zygier, Madeja. Trener Kubik nie był zadowolony z postawy swoich podopiecznych bowiem w 6 meczach padły tylko 3 bramki. Choć trzeba przyznać, że nieźle bronili bramkarze (Janukiewicz i Kaczmarek). źródło: własne
