Pora przerwać złą passę

Trwa seria meczów Śląska bez zwycięstwa w ekstraklasie. Po remisach z Górnikiem Zabrze (1:1) i Odrą w Wodzisławiu Śląskim (0:0) oraz porażkach w Bełchatowie (1:2) i u siebie z Polonią Warszawa (0:1) wynosi ona już 4 spotkania. Poprzednio taka zła passa przytrafiła się jesienią 2006 r. za trenera Jana Żurka, który między innymi przegrał z Jagiellonią Białystok prowadzoną wówczas przez Ryszarda Tarasiewicza.


 

Po przejęciu zespołu od Lubosza Kubika, Żurek rozpoczął pracę z drużyną Śląska od 2 pojedynków u siebie: remisu z Odrą Opole (0:0) i zwycięstwa nad Stalą Stalowa Wola (2:0), podczas którego wrocławscy kibice organizowali bojkot. Potem przyszły porażki w Bytomiu z Polonią (0:1), Białymstoku (0:3), gdzie WKS został pogrążony przez Remigiusza Sobocińskiego, na własnym stadionie, choć bez publiczności z Zagłębiem Sosnowiec (0:1), wreszcie w Ostrowcu Świętokrzyskim (1:2). Dopiero po 4 przegranych przyszło kolejne zwycięstwu: przy Oporowskiej z Piastem Gliwice (2:0) podczas inauguracji sztucznego oświetlenia na tym obiekcie.
Dłuższą serię bez wygranej poprzednio Śląsk miał spadając z II ligi w 2003 r., gdy po pokonaniu Stomilu Olsztyn (4:1) do końca sezonu wywalczył zaledwie punkt po bezbramkowym remisie ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, a na inaugurację rozgrywek na 3. froncie zanotował wynik nierozstrzygnięty w Kietrzu z Włókniarzem (2:2). Po 9 grach bez sukcesu wrocławianie rozgromili Górnika Murcki-Kostuchna (5:0).
Jeszcze gorzej było, gdy WKS opuszczał ekstraklasę. Pokonanie Ruchu Chorzów (1:0) nie zapewniło awansu do grupy mistrzowskiej, zaś od decydującej o tym porażki w Radomsku (0:2) rozpoczął się koszmar 11 potyczek bez zwycięstwa. Przerwał go dopiero mecz ze Stomilem (3:1), ale na ratunek było już za późno.
Rekordowa w historii klubu seria datuje się na jesień 1988 r. Prowadzony przez trenera Alojzego Łyskę zespół od 2. kolejki, kiedy ograł u siebie Olimpię Poznań (1:0), nie potrafił się przełamać aż do końca rundy. Po 6 remisach i tyluż porażkach drużynę przejął duet szkoleniowców Werner Peterek-Ryszard Urbanek, ale i w 13. spotkaniu Śląsk nie wygrał (0:2 z Widzewem we Wrocławiu). Sytuacja zmieniła się dopiero na inaugurację wiosny, gdy pod wodzą Romualda Szukiełowicza „Wojskowi” zwyciężyli liderującego obrońcę mistrzowskiego tytułu, Górnika Zabrze (1:0)!
Co ciekawe Tarasiewicz już raz zaliczył w swojej karierze trenerskiej serię 4 ligowych gier bez wygranej. Po wpadce w Białymstoku z Górnikiem Polkowice (0:1), remisie w Łomży (1:1) oraz porażce w Warszawie z Polonią (0:1) został zwolniony z Jagiellonii, a kolejną kadencję w Śląsku rozpoczął od przegranej w Bielsku-Białej z Podbeskidziem (0:3).

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.