Porażka i wygrana juniorów

Juniorzy starsi Śląska przegrali dziś z Zagłębiem Lubin 1:2 (0:1). Nasi zawodnicy przeżywają wyraźny kryzys. Po imponujących występach w sparingach, w 4 meczach rundy wiosennej Śląsk zdobył tylko 4 punkty i utracił pozycję lidera. Miłą niespodziankę sprawili natomiast juniorzy młodsi którzy po 3 porażkach z rzędu pokonali wyżej notowanego rywala 3:1 (1:0).


 

Mecz juniorów starszych był wyrównanym i ciekawym widowiskiem. Już na początku meczu bramkę po kontrze strzelił Tobiasz. Śląsk mógł wyrównać, ale znakomitej okazji nie wykorzystał Chruściel. Później 3 razy groźnie strzelał Kaczmarek. Śląsk miał przewagę, ale nie potrafił zdobyć bramki. W II połowie gra się wyrównała i ponownie Tobiasz po kontrze pokonał Trojana. Wreszcie po akcji Rajtera bramkę dla Śląska strzelił Kaczmarek. To było jednak wszystko na co stać było tym razem naszych zawodników, choć przed końcem meczu sytuacji sam na sam nie wykorzystał Pabiniak.
Skład Śląska: Trojan – Szyngiera, Olejnik, Socha, Frey – Rajter, Kaczmare,k Gul (Smoderek), Okon (Kulej) - Chruściel (Pabiniak), Senenko (Szczepaniak).


W meczu juniorów młodszych zdecydowanym faworytem było Zagłębie, będące liderem i mające w składzie reprezentantów Polski. Śląsk przegrał wiosną wszystkie mecze, nie grał w optymalnym składzie, a w dodatku jesienią Zagłębie wygrało aż 8:1. Tymczasem już w 1 minucie po rzucie rożnym gola dla Śląska strzelił Szczypior. Zagłębie przycisnęło, ale to Śląsk mógł strzelić 3 gole. Szczypior trafił w słupek, a sytuacji sam na sam nie wykorzystali Pabiniak i Woźniak. W II połowie goście wyrównali mając dość wyraźną przewagę jednak właśnie wtedy charakter pokazali młodzi podopieczni trenera Poręby. Najpierw Pabiniak z wolnego, a następnie Woźniak po wywalczeniu piłki od obrońcy gości ustalili wynik meczu!
Skład Śląska: Jedynak – Skrok, Mazur, Kuligowski, Ulatowski - Lichwa (Bober), Jakubowski, Korkosz (Domaszczyński), Rzyski, (Pabiniak (Milczarek)) - Woźniak Szczypior.

źródło: własne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.