Porażka juniorów

Juniorzy Śląska klasa okręgowa doznali pierwszej w tym roku ligowej porażki przegrywając z Baryczą Sułów 1:2 (0:0). Rywal w opinii trenera Zdziebły był najlepszym przeciwnikiem Śląska w tym sezonie. Szkoda tylko, że w końcówce nie podjęli walki. W I połowie gra stała na dobrym poziomie, Śląsk miał kilka okazji na strzelenie bramki, ale brakowało wykończenia. Z drugiej strony dwukrotnie świetnie interweniował Woś. Po przerwie Śląsk nadal miał lekką przewagę, ale to gospodarze po kontrach zdobyli 2 gole. Śląsk dość szybko odpowiedział bramką Lewandowskiego (świetna główka po centrze z rogu Markiewicza), ale od tego momentu piłkarze Baryczy przestali walczyć. Niemal każda akcja kończyła się długim leżeniem na murawie. W ostatnich 25 minutach meczu było może z 15 minut gry. Smutny jest fakt, że jeden z działaczy gospodarzy wyjaśniał sztabowi Śląska "na tym polega piłka" czy aby na pewno?

Skład Śląska: Woś - Lewandowski, Graba, Drogosz, Mierzwa - Markiewicz, Popovski (Lis), Straszewski, Gałkowski (Kinal) - R. Miazgowski (Matłoka), Cekić (Flisiński).

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.