Porażka rezerw

Rezerwy Śląska przegrały Z Polonią/Spartą Świdnica, ale mimo wczesnej pory i niskiej temperatury mecz mógł się podobać. Gra WKS-u, zwłaszcza w II połowie, mogła się jednak podobać Szwankowała niestety skuteczność. Nie najlepiej współgrali ze sobą także defensorzy.


 

Rywal Śląska to doświadczona i mocna drużyna. W przerwie zimowej doszli do niej tak doświadczeni zawodnicy jak Dariusz Filipczak i bramkarz Jerzy Keller. Obaj byli dziś mocnymi punktami swojego zespołu. Początek spotkania należał do Śląska. W 8 minucie po akcji Galusia sam na sam z Kellerem znalazł się Małecki, jednak bramkarz gości wyszedł z pojedynku obronną ręką. W 15 min Mały musiał niestety opuścił boisko narzekając na ból w pachwinie. Miejmy nadzieje, że uraz nie okaże się poważny. W 33 min sam na sam z bramkarzem znalazł się Pędzich ale też nie udało mu się wygrać pojedynku z golkiperem, a chwilę później piłka po mocnym strzale Bilińskiego przeleciała obok słupka. W odpowiedzi goście przeprowadzili kontrę, po której gola strzelił doświadczony Jacek Fojna. Przed przerwą groźnie z dystansu strzelał jeszcze Biliński. W II połowie Śląsk bardziej zdecydowanie przystąpił do natarcia. W 47 min Gul z 10 metrów strzelił obok bramki, a 2 minuty później po kontrze wyprowadzonej przez Bilińskiego piłkę otrzymał Gul i celnie strzelił z 12 metrów. Chwilę później akcję Pędzicha zakończył strzałem szczupakiem Gul, ale piłka przeleciała minimalnie obok bramki. Tymczasem w 54 min Owczarzak popisał się lobem z 20 m i ponownie wyprowadził na prowadzenie drużynę ze Świdnicy. Śląsk atakował (2 strzały głową Galusia, okazje Pędzicha i Mroza), ale nie zdołał już wyrównać. W końcówce Dąbrowski wyszedł jeszcze obronną ręką z pojedynku sam na sam z Owczarzakiem. W drużynie rezerw testowany był defensywny pomocnik Pogoni Prudnik Mateusz Kamiński. W meczu zabrakło m.in. Tarasiewicza (testy w GKS Kobierzyce), Zygiera (testy w Chrobrym Glogów), Danka (trenuje z KP Brzeg Dolny), Błąkały i Kaczmarka (narzekają na urazy), Witkowskiego (szkoła), Wilusza (wznowił niedawno treningi po chorobie).



Skład Śląska: Dąbrowski – Galuś, Socha, Okrojek, Gawron – Hajdamowicz, Mróz, Kamiński, Pędzich - Małecki (20’ Gul), Biliński.

źródło: wlasne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.