Porażka rezerw w sparingu

Wzmocnione kilkoma zawodnikami z I zespołu rezerwy Śląska w swoim ostatnim sparingu przed ligą zmierzyły się na wyjeździe z I-ligowym MKS Kluczbork. W Śląsku zagrali: Kamenar, Zieliński, Dankowski, Stjepanović, Gosztonyi, Kiełb oraz trenujący z pierwszym zespołem młodzi Wiech i Łyszczarz.


 

Spotkanie zaczęło się pomyślnie dla podopiecznych trenera Batora. Po błędzie bramkarza MKS piłkę przejął Dankowski, podał do Danielika, a ten dopełnił formalności. Pierwsza połowa to jednak dominacja gospodarzy, wśród których nie zabrakło znajomych twarzy. W podstawowym składzie wybiegli były gracz Śląska Maciej Kowalczyk oraz były junior i gracz Młodej Ekstraklasy Paweł Kubiak a II trenerem MKS u jest Ernest Konon. Gospodarze przeważali i tylko bardzo dobrej postawie Kamenara Śląsk zawdzięcza fakt, że do przerwy prowadził. W 57. minucie Słowacki bramkarz skapitulował po strzale Tunkiewicza. W II połowie gra się wyrównała, Śląsk często był przy piłce. Na uwagę zasługuje minimalnie niecelny efektowny strzał z woleja Adriana Łyszczarza. W 89. minucie zwycięską bramkę strzelił Olszewski.

Skład Śląska: Luboš Kamenár - Paweł Zieliński, Artur Łuczkiewicz (46 Kucharczyk), Łukasz Wiech (87 Łuczkiewicz), Kamil Dankowski, Jacek Kiełb (46 Marcin Przybylski), Ostoja Stjepanović, Karol Danielik (46 Michał Kuriata), András Gosztonyi, Adrian Łyszczarz, Daniel Łuczak (80 Danielik).

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.