Porażka trampkarzy, zwycięstwo młodzików

Młodzi piłkarze Śląska kontynuowali dziś pojedynki z FC Academy. Po zwycięstwie II zespołu trampkarzy Śląska 6:1, trampkarze przegrali dziś 0:2, a młodzicy wygrali 2:0


 

DLT: FC Wrocław 2:0 (1:0) Śląsk
Trampkarze Śląska rozegrali najgorszy mecz w całym sezonie. W pierwszej połowie nie oddali nawet strzału. Taką nieporadność wykorzystali rywale, którzy objęli prowadzenie. Po gorzkich i ostrych słowach trenera Koprowskiego w przerwie, Śląsk wyszedł zmotywowany i widać było już dużą wole walki. Już na początku drugiej połowy młodzi gracze WKSu wypracowali sobie dobrą okazje do doprowadzenia do remisu. Na skrzydle "pokręcił" Zając i uderzył na bramkę. Jego strzał sparował bramkarz FC, a w dobitce przeszkodzili sobie Repski z Mikołajczykiem. Później nie działo się nic szczególnego przez większość meczu, poza kontuzją Zająca, którego w polu musiał zastąpić bramkarz - Czechyra. Pod koniec meczu w polu karnym faulowany był (faulu ewidentnie nie było, zawodnik sam był zaskoczony decyzją arbitra) Flendrich, sędzia podyktował jedenastkę. Sprawiedliwości stało się zadość i Śląsk karnego nie zamienił na bramkę. Na koniec meczu, kiedy Śląsk był w ataku z kontrom ruszyli gracze FC Wrocław i dopięli swoją dominację w tym meczu, inkasując zasłużenie trzy punkty.
Skład: Wolfinger- Kruk, Speina, Teodorowicz, Zając (Czechyra) - Karwowski (Dudek), Lis, Repski, Flendrich - Szkoda, Mikołajczyk

Dolnośląska Liga Młodzików rozegrała XVI kolejkę spotkań. Drużyna Ślaska wygrała "na wyjeździe" z FC Academy 2:0 (1:0). W meczu Śląsk miał wyraźną przewagę, ale udokumentował ją tylko 2 bramkami autorstwa Aleksa Tomkowiaka i Tomka Lisickiego. Skład Śląska: Kornel Sagan - Rafał Mikła (Maks Dawidow), Wojtek Maciński, Mariusz Szpyra (Patryk Hłobaż), Kamil Mankiewicz- Konrad Omieljaniuk, Daniel Łuczak (Przemek Ziemba), Tomek Lisicki, Damian Zarębski - Kornel Góralski, Aleks Tomkowiak (Maciek Badel).

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.