Porażki juniorów

Juniorzy Śląska podejmowali Zagłębie Lubin. Pojedynek miał być podsumowaniem sezonu oraz testem dla skuteczności systemu szkolenia obu klubów. Jesienią w Lubinie lepszy był Śląsk (remis starszych, wygrana młodszych) tym razem oba mecze wygrało Zagłębie. Co prawda grali rocznikami starszymi oraz co ważne z posiłkami z młodej ekstraklasy (jak wyglądałby wynik, gdyby w Śląsku zagrali m.in Przybylski, Repski, Skrzypczak, Fedyna, Chmura, Kubiak a wtedy w młodszych mogli grać zawodnicy z rocznika 95 i najlepsi z 96...).


 


Juniorzy starsi przegrali 0:1 (0:0). I połowa upłynęła pod znakiem lekkiej dominacji Zagłębia jednak gole nie padły. Dobrze w bramce Śląska spisywał się Grondowy. Na początku II połowy po kontrze bramkę strzelili go ście, Śląsk w II połowie więcej atakował ale kontry Zagłębia były groźne. W końcówce dogodnych okazji na wyrównanie nie wykorzystali m.in. Cychol i Łuczak. Skład Śląska Grondowy - Mikła, Wdowiak, Cychol, Reczka- Drożyński (Grabski), Misik, Szefner, Kohut, Krzanowski - Zagórowicz (Łuczak).
Juniorzy młodsi Zagłębia zagrali bardzo mocnym rocznikiem 95 (Śląsk 96- 97) z reprezentantami Polski i dosłownie rozbili Śląsk a tym zwycięstwem zapewnili sobie mistrzostwo DLJM. Już po 10 minutach wykorzystując błędy defensywy Śląska prowadzili 2:0. Bramek mogło być o wiele więcej ale dobrze spisywał sie Sagan a raz piłkę z linii bramkowej wybił Wrótny. Przed przerwą Lubinianie zdołali strzelić jeszcze jedną bramkę. W II połowie Śląsk lekko się otrząsnął i próbował podjąć walkę ale jedyną okazją był strzał tuż obok bramki Garłowskiego po ładnej, solowej akcji. Zagłebie z kolei dorzuciło jeszcze jedną bramkę. Skłąd Śląska Sagan (Zygmunt) - Maciej Idzik (Kalarus), Badel, Wrótny, Mankiewicz (Tatarzyński) - Garłowski, Dawidow, Łuczkiewicz, Kubacki (Warchoł), Mariusz Idzik (Babiec) - Łuczak (Góralski).

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.