Poszukiwania napastnika trwają
Być może Wojciech Górski nie będzie ostatnim zawodnikiem, który w najbliższym czasie dołączy do zespołu Śląska, trener Ryszard Tarasiewicz nadal szuka wzmocnień w ofensywie. – Rozmawiałem z dyrektorem Lecha Poznań Markiem Pogorzelczykiem o Micanskim i ewentualna kwota, którą trzeba by zapłacić zmalała. Problemem jest jednak to, że sam piłkarz nie pali się do gry w drugiej lidze – informuje szkoleniowiec. Nie jest to jednak jedyny zawodnik w kręgu zainteresowań wrocławian. – W Zagłębiu Lubin jest jeszcze Dawid Plizga (22 lata, 174 cm, 74 kg, 57 meczów i 11 goli w ekstraklasie), rozmawiałem także o Przemysławie Łudzińskim z Ruchu Chorzów (24 lata, 180 cm, 68 kg, 5 meczów 1 gol w ekstraklasie),który po awansie „niebieskich” do 1. ligi mało tam gra – stwierdza szkoleniowiec WKS-u. Łudziński w poprzednim sezonie był podstawowym zawodnikiem Ruchu, wystąpił w 31 meczach drugiej ligi (1517 minut), w których zdobył 8 bramek, grał także w rozgrywkach o Puchar Polski (5 meczów, 231 minut), w których zdobył 3 gole. W 2005 roku zdobył dla chorzowian bramkę na Oporowskiej, w wygranym 3:1 przez Śląsk meczu. Do Śląska najprawdopodobniej wróci Kamil Biliński, z którego chce zrezygnować Janusz Kudyba, trener Gawina Królewska Wola. Napastnik w sobotnim meczu z Miedzią pojawił się na murawie w 63 minucie, ale po niecałym kwadransie został zmieniony.
