''Potencjał na 6 miejsce'' - J. Żurek

Prezentujemy zapis konferencji prasowej po meczu Śląsk – Zagłębie.



Jan Żurek (trener Śląska): - Mecz był toczony w bardzo ciężkich warunkach, czego doświadczyliśmy wszyscy, może oprócz tych co siedzieli pod dachem na trybunie krytej. Natomiast co do meczu, to na pewno nie mógł się podobać. Po pierwsze nie było kibiców, po drugie aura. Dla nas mecz skończył się fatalnie, Przegraliśmy pierwszy mecz u siebie.


 

Śląsk przegrał, co prawda z dobrą drużyną, dobrze zorganizowaną, ale znowu przydarzył się fatalny błąd w obronie. W dzisiejszym meczu zawodnicy mieli indywidualne krycie, a stosuje i strefę i indywidualne krycie, ale i tak zawsze któryś z zawodników popełni błąd i zaśpi. Co do gry, to nam też zabrakło Dudka w ostatnim momencie. Nie było zawodnika, który w środkowej strefie mógłby pokierować grą, a niektórzy moi zawodnicy boją się po prostu grać i ich umiejętności są na dzisiaj takie, że będę się poważnie zastanawiał nad niektórymi. Bo jak ja mam przegrywać, to wolę przegrywać młodzieżą. Teren był taki, że dobrze było uderzyć z dystansu, ale drużyna Zagłębia jest doświadczonym zespołem. Oni też wiedzieli, że to może być atut. Był jeden strzał, który oddał Solarz. Rosiński ma dobre uderzenie, Ulatowski też ma. Oni zdawali sobie z tego sprawę i dlatego jak już były strzały to były blokowane. Jeśli chodzi o gola, to Treścińskiego miał kryć ... Szewczuk, ale przy stałym fragmencie gry nastąpiła przepychanka i nikt go nie upilnował, tak przynajmniej ja widziałem to z ławki. Zawodnicy nie zaatakowali piłki. Co prawda każdy miał swojego zawodnika, ale w tym momencie jak jest piłka, to trzeba zaatakować ją, a nie zawodnika. Piłka stanęła i powinien być atak na nią, a nie czekanie i patrzenie w sensie: ja mam swojego chłopa. Kuriozalna sytuacja. Czemu nie udaje się wygrywać? Zawodnicy mają swój umiejętności. Mogę się pokusić o ocenę kadry, bo już te trzy tygodnie spędziłem z zespołem i mam dość dobre rozeznanie zawodników. Trzeba pamiętać jednak o tym jak wyglądał okres przygotowawczy, niektórzy wrócili po kontuzjach. Większość jednak nie przepracowała tego letniego okresu przygotowawczego tak jak powinno to wyglądać. Pomimo tego potencjał zespołu jest według mnie na 6 miejsce, na spokojne wyjście z tej strefy spadkowej, ale umiejętności to nie wszystko. To trzeba jeszcze poprzeć sercem, zaangażowaniem, determinacją. To nie wszystko, że ktoś potrafi dobrze operować piłką, a gdy mu się chce od czasu do czasu powalczy. Na wyjeździe niby graliśmy nieźle, ale traciliśmy frajerskie bramki. Najwięcej problemów mam z gra obronną. Tutaj najwięcej w środkowej strefie, dzisiaj grał Sourek i Ignasiak. Graliśmy typowo 4-4-2. Ale Ci chłopcy jeszcze grają niepewnie, nie mają odpowiedniej dynamiki, szybkości tak jak powinien mieć stoper.
Dzisiaj był taki mecz, że nie można powiedzieć, że tego serca nie oddali. Było za mało atutów, żeby mecz chociaż zremisować, ale Zagłębie też nie miało jakiejś tam "stówy". Sytuacji może my mieliśmy ciut więcej, ale nic z tego nie wynikało. Jeden fatalny błąd w ustawieniu i padła bramka, bo wynik remisowy tutaj nie krzywdził by nikogo w tych warunkach. To był mecz na remis. To nie był mecz na zwycięstwo Zagłębia.




Jerzy Dworczyk (trener Zagłębia): - Ja jak zawsze oceniam tylko swój zespół, na tym się koncentruje. Po trudnej sytuacji jaka dla nas stworzyła się, po przegranej z Polonią Bytom u siebie, jedynym celem jaki mieliśmy było zwycięstwo we Wrocławiu. Tak sobie założyliśmy, bo praktycznie przegrywając tu przestalibyśmy się liczyć w rozgrywce o awans. I cel jaki postawiliśmy sobie został osiągnięty. To było zwycięstwo wywalczone. W dużym stopniu to miało wpływ na mecz, nasze zaangażowanie, nieustępliwość, konsekwencja, koncentracja i cel został osiągnięty. To było dla nas najważniejsze.

źródło: tomeq

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.