''Potrzebujemy wsparcia kibiców'' - Jan Żurek

We wtorek pogoda pokrzyżowała plany treningowe nowego trenera Śląska – Jana Żurka. Murawa na stadionie przy ul. Oporowskiej po opadach deszczu stała się bardzo grząska i aby nie niszczyć płyty boiska zawodnicy przez większą część zajęć ćwiczyli za bramką. Jednak zanim zawodnicy i trenerzy wybiegli na plac gry w szatni odbyły się zajęcia z taktyki. Po skończonym treningu szkoleniowiec kilka chwil poświęcił na rozmowę z nami i przedstawienie się kibicom. Oto, co trener Żurek powiedział o sobie, rodzinie, kibicach, piłkarzach, najbliższych meczach :

- Mam 50 lat, żona ma na imię Brygida, mam troje dzieci – najmłodsza Julia chodzi do klasy zerowej, Mateusz ma 14 lat chodzi do gimnazjum, najstarszy 29-letni Damian mieszka w Poznaniu. Rodzina przyjedzie do Wrocławia i pewnie będzie odwiedzać Oporowską podczas meczów Śląska. Jestem związany z Dolnym Śląskiem, urodziłem się w Oleśnicy, mój brat grał w Śląsku. Mam wielką prośbę do kibiców, którzy przyjdą na mecz z Odrą , w którym będę debiutować w roli szkoleniowca Śląska. Potrzebujemy wsparcia kibiców, gramy dla nich. Niech się nie odwracają od drużyny, niech wierzą, że pilkarze chcą, że będą walczyć. Piłkarze chcą się zrehabilitować za ten mecz w Warszawie, chcą walczyć o trzy punkty.


 

Ja będę robił selekcję, będę stawiał na tych którzy chcą walczyć dla Śląska od pierwszej do ostatniej minuty. Nie mogę jeszcze powiedzieć jak będzie grać Śląsk, w jakim stylu, jakim ustawieniem. Trener Kubik próbował różnych stylów gry, szukał optymalnego wariantu. Muszę się temu wszystkiemu przyjrzeć. Jestem w fazie oglądania meczów i poznawania zawodników. Na pewno na piątkowym treningu zawodnicy będą wiedzieć jakim ustawieniem wystąpimy przeciwko Odrze, ale czy to będzie ono stosowane dłużej, czy tylko jednorazowo, to czas pokaże. Po meczach z Odrą i Stalą będę miał więcej materiałów na temat gry poszczególnych chłopaków. Chciałbym żeby była to gra skuteczna zarówno w obronie, jak i ataku. Bo w obu jest bardzo źle – mamy dużo bramek straconych i mało strzelonych. Podstawowa sprawa to praca nad tymi właśnie kwestiami.

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.