Powiedzieli po meczu z Rozwojem
Pewnie wygraliście, choć chyba mogliście strzelić więcej goli?
Marcin Wielgus: - Gdybyśmy strzelili jeszcze jedną bramkę w pierwszej połowie to by nie było takiej nerwówki. Cieszymy się ze zwycięstwa, bo dzieli nas tylko krok od awansu.
Co się stało w 80 minucie? Czterech was było w tej akcji.
- Moim zdaniem, tak na gorąco, to myślałem, że dobrze podałem tą piłkę, ale jednak okazało się, że za lekko. Mogłem mocniej ,wtedy nawet jakby ona do Filipczaka nie dotarła, to by chyba Krzysiek Ulatowski ją przechwycił. Moja wina.
Już jesteście w 2 lidze?
- Jedną nogą. Drugą nogą miejmy nadzieje wejdziemy w Nowej Soli przypieczętujemy tam. Obyśmy mogli już za tydzień wspólnie świętować.
Szybko strzelona przez ciebie bramka ustawiła mecz?
Krzysztof Ulatowski: - Można tak powiedzieć, ale mieliśmy jeszcze bardzo dużo dogodnych sytuacji. Gdybyśmy strzelili drugą bramkę grało by się nam o wiele lepiej.
Rozwój okazał się niewygodną drużyną.
- No tak, ale mieliśmy sytuacje i gdybyśmy je wykorzystali to byłoby zupełnie inaczej.
Z czego ta indolencja strzelecka wynikała? Mogło przecież paść znacznie więcej goli.
- No tak, mogło być. Widać, że każdy chce, ale coś nam nie wychodzi pod bramką. Może jesteśmy zbyt spięci. Najważniejsze, że mamy trzy punkty.
Można już wam gratulować awansu?
- Awansu jeszcze nie ma. Teraz jedziemy do Nowej Soli tam musimy wygrać, żeby być pewnym promocji. W każdym meczu gramy o trzy punkty i jedziemy tam po zwycięstwo.
Olesław Mika (trener Rozwoju): - Dobry poziom meczu. Z tych wszystkich spotkań, które ja oglądałem, to uważam, że Śląsk najbardziej zasługuje na awans do 2 ligi. Tego bardzo im życzę. W tej chwili po zwycięstwie nad nami raczej na 99% ten awans będzie. Jest to zespół bardzo poukładany. Szkoda tego incydentu z Wróblem, bo gdybyśmy grali cały czas 11 na 11 to mogłoby być różnie. W pierwszej połowie przeważał Śląsk, ale myśmy też mieli dwie sytuacje. Gdyby Adam Giesa strzelił na 1:1, to różnie mogłoby się to potoczyć. Ale tak jak powiedziałem Śląsk jest poukładanym zespołem i gratuluję mu awansu. Wrocław zasługuje nie tylko na 2 ligę.
Ryszard Tarasiewicz (trener Śląska): - Szkoda, że nie strzeliliśmy drugiej bramki. Powinniśmy to zrobić już pod koniec pierwszej połowy albo w drugiej części. Przez to było trochę nerwów w końcówce. Już trochę się nagrałem w piłkę i naoglądałem meczów, więc wiem, że czasem w takiej sytuacji mecz może skończyć się różnie.
źródło: własne
