Powrót do treningów
Prace związane z remontem stadionu przy ul. Oporowskiej trwają nieustannie. Murawa pięknie się zieleni, a na górze trybuny krytej wyłożone zostało nowe podłoże - co widać na zdjęciach – jednak przed robotnikami jeszcze wiele pracy.
W poniedziałek po raz pierwszy w nowym roku Oporowską odwiedzi zespół Śląska, bowiem na godzinę 10 zaplanowano wznowienie treningów. Wrocławianie rozpoczynają zajęcia jako jedna z ostatnich drużyn drugiej ligi. – Przesunęliśmy o tydzień rozpoczęcie treningów, żeby zawodnicy mieli trochę więcej wolnego. Mieliśmy ciężką jesień, rozegraliśmy kilka kolejek awansem, a później graliśmy też w Stanach Zjednoczonych. Organizmy piłkarzy były dość mocno wyeksploatowane i należało im się trochę odpoczynku – wyjaśnia Waldemar Tęsiorowski, drugi trener Śląska.
Na zajęciach miało pojawić się sporo nowych twarzy, jednak prawdopodobnie na Oporowskiej nie pojawią się zapowiadani Ukraińcy i Gwinejczyk (problem z wizami) i Paweł Wojdała z Kmity Zabierzów i Patryk Ogórek z Hutnika Kraków.

Mają zjawić się natomiast bramkarz Andrzej Olszewski, Łukasz Tymiński z Górala Żywiec i Emil Drozdowicz z Lechii Zielona Góra. Niewykluczone, że do Wrocławia przyjedzie także kilku innych zawodników. –Menadżerowie oferują nam wielu graczy, a sprawdzenie ich nas nic nie kosztuje. Sprawdzamy młodych zawodników, ale priorytetem jest znalezienie wzmocnień pierwszej drużyny. I tu chcemy stawiać na jakość, a nie na ilość. Jeśli nie znajdziemy teraz odpowiednich kandydatów, to niewykluczone, że poczekamy do startu ekstraklasy. Wtedy wyklaruje się sytuacja i część zawodników, którzy nie będą dostawać szansy gry, może chcieć zmienić otoczenie, tak jak udało nam się wzmocnić Patrykiem Klofikiem i Przemysławem Łudzińskim – wyjaśnia sytuację Tęsiorowski.
Prawdopodobnie w poniedziałek gracze testowani udadzą się na trening strzelecki na boisko przy ul. Sztabowej, pozostali zaś wyjdą pobiegać w terenie.
źródło: fot. Mario
