Powrót pucharów do Wrocławia bez tłumów?

Powrót pucharów do Wrocławia bez tłumów?

fot.:

Już w czwartek Śląsk rozegra pierwszy od sześciu lat domowy mecz kwalifikacji europejskich pucharów. Pomimo coraz mniej dotkliwych pandemicznych obostrzeń, przyjazd Paide Linnameeskond nie wzbudza zbyt dużego zainteresowania.



 

Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie 2:1 w Parnawie Śląsk jest blisko awansu do 2. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji Europy. Sprzymierzeńcem wrocławian co prawda nie jest zakomunikowana przez UEFA kilka tygodni temu rezygnacja z premiowania bramek zdobywanych na wyjeździe, ale korzystny wynik przywieziony z Estonii i tak pozwala na optymizm przed rewanżem. Póki co, wejściówki na czwartkowy mecz nie rozchodzą się jednak jak świeże bułeczki. Jak poinformował klub, do poniedziałkowego poranka rozprowadzono raptem 5 tysięcy biletów.

Nadchodzące spotkanie z Paide będzie dopiero drugim w tym roku, przy okazji którego na Stadionie Wrocław będą mogli pojawić się kibice. Pierwsze rozegrano w 30. kolejce ekstraklasy, gdy Śląsk remisem 1:1 ze Stalą Mielec zapewnił sobie awans do europejskich pucharów, a na własne oczy widziało to 10 453 fanów. Wówczas na więcej nie pozwalały pandemiczne obostrzenia, które w połowie maja pozwalały na zaledwie 25-procentowe wypełnianie stadionów piłkarskich. Teraz przepisy dopuszczają już dwukrotnie większy limit, a i to nie wszystko, bo dodatkową zachętę stanowi niewliczanie osób, które zostały w pełni zaszczepione przeciwko koronawirusowi (więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ).

Rewanżowy mecz 1. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji Europy Śląsk Wrocław - Paide Linnameeskond rozpocznie się w czwartek o godzinie 21:00. O zasadach nabywania wejściówek na to spotkanie możecie przeczytać TUTAJ.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.