Powrót Śląska

W piątek około godziny 20 do Wrocławia z obozu w Zieleńcu powrócił zespół Śląska. Wszyscy zawodnicy przez 10 dni sumiennie ćwiczyli pod okiem kadry szkoleniowej. Rozkład dnia wyglądał tak: pobudka, śniadanie, bieg na 10 km, obiad, czas wolny, ćw. na sali, kolacja, czas wolny, cisza nocna.


 

Szkoleniowcy serwowali graczom urozmaicone ćwiczenia. Były m.in.: skoki przez plotki, ćw. na materacach, rzuty piłką lekarską, gra w koszykówkę, a także turniej siatkonogi. Wygrała go drużyna w skaldzie – Egharevba, Wołczek, Rosiński, która dodatkowo pokonała także zespół trenerski – Tarasiewicz, Jedynak, Tęsiorowski. W wolnym czasie z powodu braku rozrywek piłkarze najczęściej grali na Playstation, oczywiście w piłkę nożną. Z powodu dużego mrozu raz w ośrodku nie było przez jeden dzień ciepłej wody i ogrzewania, ale i to nie pokrzyżowało planów trenerskich – ćwiczono na sali przy świeczkach. W niedzielę odprawiona została w kościele msza w intencji Śląska i awansu do ekstraklasy. Żaden z graczy nie narzeka na urazy, jedynie drobnego stłuczenia nabawił się Marcin Wielgus.

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.