Powrót Szewczyka - fikcja czy rzeczywistość?
że jest szansa że nie obniżą mu kontraktu i zamierza walczyć o miejsce w składzie. W przeciwieństwie do paru znanych graczy, którzy chcą dochodzić racji w sądzie on chce pokazać ile jest wart na boisku (cały Szewcu). Zaprzecza natomiast o klauzuli w umowie że po 3 miesiącach może wrócić do Śląska. Takie były plany Śląska ale ostatecznie nie znalazł się taki punkt w umowie. Sam Szewczyk mówi, że myślał o tym żeby wrócić. Ale skoro nie było takiego punktu w umowie to chyba nie ma szans na powrót w październiku tylko w przerwie zimowej gdy otwarty będzie na nowy okres transferowy. Panowie prezesi jak to jest naprawdę z tą umową? źródło: własne/Przegląd Sportowy