Powstaje (w końcu) Akademia Piłkarska Śląska Wrocław

Blisko 3 lata temu władze Śląska zapowiadały, że w ciągu pół roku powstanie nowe dziecko Sportowej Spółki Akcyjnej Śląsk – Młodzieżowa Akademia Piłkarska Śląska. Oczekiwanie na narodziny zamiast kilka miesięcy trwało blisko 3 lata. Można powiedzieć pierwszy sukces – pod względem długości ciąży przebiliśmy rekordzistkę w tej materii – słonicę indyjską. W rzeczywistości jednak przez bardzo długi okres była to ciąża urojona. Z kolejnych zapowiedzi nie wynikało wiele. Wreszcie jest. Dokonał się przełom i duża zmiana w strukturach piłki młodzieżowej Śląska. SSA Śląsk przejął ze struktur Wojskowego Klubu Sportowego Śląsk 125 najlepszych zawodników z roczników 1995-2005. Mają oni tworzyć Akademię Piłkarską Śląska. W pewnym sensie jest to ostatni moment – warunkiem otrzymania licencji na grę w ekstraklasie jest posiadanie w swoich strukturach 6 grup młodzieżowych (w kolejnych latach 8 i 10). Tak więc czas pokaże czy bieżące działania są tylko spełnieniem warunków licencyjnych, czy też początkiem budowy potęgi młodzieżowej piłki w Śląsku.


 

Przez ostatnich 7 lat młodzież Śląska funkcjonowała jako osobny klub. Początkowo jako MSP Śląsk, potem w strukturach Wojskowego Klubu Sportowego. Od 7 lat najlepsi juniorzy mieli utrudnioną drogę do seniorów Śląska. Mogli przejść tylko 2 razy w roku w ramach transferu. Relacje między klubami także nierzadko pozostawiały wiele do życzenia. Śląsk mimo wielu przeciwności od lat zajmował miejsca na podium w różnych kategoriach wiekowych ale wygrywał w tylko młodszych rocznikach. Ostatnie mistrzostwo Dolnośląskiej Ligi Juniorów miało miejsce 10 a Dolnośląskiej Ligi Juniorów Młodszych 7 lat temu. Przyczyny były różne. Przede wszystkim najlepsi zawodnicy grali już w seniorach (rezerwy, Młoda Ekstraklasa będące odrębnym klubem, a częśc wcześnie trafiała na wypożyczenia do klubów w regionie) a w Zagłębiu Lubin czy Miedzi Legnica mogli grać najlepsi. Mimo to w konfrontacjach z Lubinianami Śląsk przez lata nie przegrywał. Organizacyjnie oba kluby dzieliła przepaść. Śląsk grał na fatalnych boiskach, nie dysponował odpowiednimi warunkami dzięki którym można byłoby pozyskać zawodników z regionu. Co jakiś czas mówiono o ponownym połączeniu ze Śląskiem SSA ale termin był wielokrotnie odwlekany. W ostatnich latach doszło do kilku poważnych zmian. Na początku 2011 r w struktury WKS Śląsk został wcielony młodzieżowy klub Top Talent Wrocław. W tym momencie Śląsk stał się największym piłkarskim klubem w Polsce, zrzeszając około 1000 zawodników. W rocznikach junior – trampkarz poziom sportowy nowych zawodników pozostawiał wiele do życzenia, natomiast w młodszych było już całkiem nieźle a nawet bardzo dobrze. Początkowo proces integracji miał trochę punktów zapalnych. W wielu grupach przebiegła jednak pomyślnie.
Kolejnymi tematami było stworzenie projektu filii Śląska obniżenie wieku początkowego szkolenia piłkarzy.
Rozpoczął się też powoli proces integracji – ludzie zatrudnieni w SSA mieli coraz więcej do powiedzenia w kwestii organizacji młodzieżowego Śląska.
Najwięcej kontrowersji wywołała jednak polityka odmładzania składów. Półtora roku temu osoby odpowiedzialne za młodzież zadecydowały, że w grupach junior starszy, młodszy i trampkarz zespoły będą grać rocznikami młodszymi. I tak w minionym sezonie w juniorach starszych grali przede wszystkim juniorzy młodsi (o 2 i 3 lata od rywali), w juniorach młodszych różnica wieku wynosiła 1-2 a w kilku przypadkach 3 lata natomiast w trampkarzach grali zawodnicy głównie rok młodsi. Gra ze starszymi miała być elementem rozwoju. Pomysł ok wykonanie średnie. Czasem można było odnieść wrażenie ze głównym kryterium przesunięć międzydrużynowych był rok urodzenia. A w niektórych przypadkach promocja do starszej grupy oznaczało niewiele grania i nierzadko frustracje. Rzadko wyrażam własne zdanie ale z własnych obserwacji, jak również
rozmów z zawodnikami, rodzicami i trenerami uważam, że za mało było indywidualnego podejścia do zawodników a postawiono na masowy mechanizm. Trochę tak jak parę lat temu w Zagłębiu Lubin. Odmłodzenie miało też jeszcze jedną konsekwencję – w sezonie poprzedzającym stworzenie Akademii Śląsk nie wygrał w żadnych makroregionalnych rozgrywkach. A byłaby na to spora szansa w juniorach młodszych i trampkarzach....I trudno się zgodzić z mottem „oni mają grać żeby się uczyć a nie wygrywać” bo w starszych grupach młodzieżowych chłopcy powinni mieć już wyrabiany instynkt zwycięzcy.
Tyle historii. Jak to ma wyglądać teraz? Z Wojskowego Klubu Sportowego do SSA Śląsk zostało przeniesionych 125 piłkarzy. Ostatnio po wygranej przez młodzików WKS Wrocławskiej Olimpiady Młodzieży mówi się o kolejnych 2-3 graczach. W selekcji uczestniczyli trenerzy poszczególnych zespołów oraz trener koordynator Józef Klepak i dyrektor sportowy Krzysztof Paluszek. Obiektywnie trzeba przyznać, że poza kilkoma wyjątkami trudno się do tej listy przyczepić. Do tej grupy ma dołączyć kilku wyróżniających się graczy z regionu. Planowo zawodnicy rocznika 1995 ( 3 – Krzanowski, Reczka i Szefner plus Wdowiak i Kohut wypożyczeni podobnie jak Misik z ME do DLJ) mają podlegać pod Młodą Ekstraklasę. Możliwy jednak będzie cotygodniowy przepływ między juniorami a Śląskiem ME. Można powiedzieć czekaliśmy na to wiele lat. Najlepsi juniorzy będą mogli zagrać w pojedynkach młodej ekstraklasy, a gdy nie zagrają tam dostaną szansę w juniorach. W najważniejszych pojedynkach DLJ I DLJM będą mogli grać najlepsi juniorzy. Jest więc szansa na ponowne wygranie ligi. Tym bardziej, że w systemie rozgrywek juniora starszego szykuje się spora zmiana. Po rundzie jesiennej najlepsze 3 zespoły wraz z czołowymi drużynami z makroregionów Śląskiego, Opolskiego i Lubuskiego stworzą ligę w której będą rywalizować wiosną. Dzięki temu juniorzy będą mieli okazje grać więcej meczów na wysokim poziomie. Pozostanie kwestia sporych kosztów (ponoć finansowanych przez PZPN). I tu Dolny Śląsk jest w najkorzystniejszej sytuacji ze względu na swoją lokalizacje (przykładowo dla zawodników z Gorzowa wyjazd do Bielska Białej to blisko 550 km). Celem juniorów starszych i młodszych jest obok doskonalenia warsztatu piłkarskiego wygranie ligi. Tak być powinno. Zapowiedź udziału w rozgrywkach takze zawodników którzy nie załapali się do Młodej Ekstraklasy jednak dziwi. Czy jest to porzucenie kontrowersyjnego projektu odmłodzenia? A może większa presja na wynik w sytuacji gdy ktoś odpowiada za klub? Co by nie mówić o pobudkach wydaje się to być ruch w dobrą stronę.
Z rocznika 96-98 przeszło do spółki 23 zawodników. Z roczników 99-2005 ponad 100. W nowo powstałej Akademii zatrudniono 7 trenerów, w tym 6 zatrudnionych do tej pory w WKS. Dotychczasowy trener juniorów młodszych (wicemistrzostwo ligi) Michał Król ma być II trenerem przy zespole Młodej Ekstraklasy. Juniorów starszych poprowadzi Arkadiusz Bator, w ubiegłym sezonie trener młodszej grupy młodzika w DLM. Trenerem juniorów młodszych będzie były wieloletni znany piłkarz Śląska Marek Kowalczyk, przez ostatnie 2 lata szkoleniowiec juniorów starszych i młodszych w Motobi Kąty Wrocławskie. Trampkarzy poprowadzi Grzegorz Muzyka i będzie to dla niego kontynuacja pracy z drużyną, która wywalczyła wicemistrzostwo Dolnośląskiej Ligi Młodzika. Z młodzikami będą pracować Maciej Stasiuk (wygrał II grupę Wrocławskiej lLigi Młodzika z rocznikiem 2001) oraz Krzysztof Franczak (prowadził klasę sportową rocznika 2002). Orlików i Żaków poprowadzą Jacek Wachtarczyk (trener kadry Śląska rocznik 2003) i Kamil Domagalski (trener kadry Śląska rocznik 2004) . Zarówno W Akademii Śląska jak i w Wojskowy KS pracować ma jako trener bramkarzy Waldemar Grzanka w przeszłości przez jeden sezon drugi bramkarz II ligowego Śląska (grał także m.in. w Stali Mielec Ruchu Chorzów i Pogoni Szczecin). Do Akademii dołączyli także Jacek Mikła jako koordynator grup junior 0 trampkarz i Konrad Łągiewczyk (koordynator grup dziecięcych).
Co z dotychczasowym WKS Śląsk? Pozostaje największym klubem młodzieżowym w Polsce zrzeszając blisko 1000 zawodników. To tu ma odbywać się masowe szkolenie na potrzeby Akademii Śląska. W tym celu klub podpisuje porozumienia z coraz większą ilością szkół gdzie ma być szkolony narybek piłkarski. Masowości i głębokiej penetracji ma służyć także projekt filii Śląska obniżanie wieku piłkarskiej inicjacji. Śląsk wprowadza szkolenie do wrocławskich przedszkoli. Początkiem był kwietniowy turniej Przeszkoliada. Dla 5 latków wdrażany będzie specjalistyczny program szkoleniowy ze specjalnym sprzętem i szkoleniowcami z odpowiednim przygotowaniem. Jeśli program zostanie dobrze poprowadzony to w wieku 7-8 lat (tak często zaczynali młodzi gracze) dzieci będą już mieli opanowane całkiem sporo podstaw.
Jak wyglądać ma struktura w grupach starszych? Klub zamierza utrzymać dotychczasowe grupy wiekowe jednak startować będą na niższyych poziomach. Powstanie zespół juniorów starszych, który poprowadzi dotychczasowy trener trampkarzy Grzegorz Maligranda. Zagra on w Terenowej Lidze Juniora Starszego. Grać mają w nim zawodnicy z roczników 1996-98. Zawodnicy WKS z rocznika 94-95, którzy nie dostali się do Akademii. Tu mają szansę gry i miejmy nadzieje pokazania się trenerom tak by najlepsi mogli trafić w okienku transferowym do Akademii. Trochę neipokoi poziom rozgrywek – TLJS to tak naprawdę III liga juniorów. Dlatego podstawowym celem jest awans do ligi okręgowej. Czy będzie dane potem zagrać w DLJ i rywalizowanie z Akademią? Trudno powiedzieć.
Z pozostałymi grupami sytuacja powinna się wyjaśnić w najbliższych dniach. Początkowo klub zamierzał zgłosić juniorów młodszych do terenówki. Jednak z powodu słabego poziomu ligi (a także chyba ze względu na szczupłą kadrę zawodników z rocznika 97-98 nie grających w juniorach starszych) najprawdopodobniej zostaną zgłoszone 4 drużyny trampkarzy. W tej chwili trwają starania aby ligi były jak najwyższe. Zespoły prowadzić mają Paweł Koprowski (w ubiegłym sezonie jeden z trenerów juniorów młodszych w przypadku zgłoszenia juniorów młodszych do terenówki to on poprowadzi tą drużynę), Jarosław Dzigoński ( w ubiegłym sezonie trener trampkarzy w Lidze Okręgowej Trampkarza), Damian Wiśniewski (w ub. Sezonie Liga Okręgowa Młodzika) oraz Marek Jasiński (mistrz gr I Wrocławskiej Ligi Młodzika). W kategorii młodzik WKS Śląsk zagra prawdopodobnie w Lidze Okręgowej Młodzika a kilka zespołów wystartuje we Wrocławskiej Lidze Młodzika. Roczniki poniżej 2001 będą uczestniczyć w turniejach (nie ma ligi). Koordynatorem grup dziecięcych (młodzik i niżej) ma być trener Piotr Duda. Przeglądając trenerów grup starszych zaskakuje nieobecność Leszka Zdziebły – trenera, który potrafił w ostatnim czasie wygrywać ligi, w których grały jego zespoły. Czy klub znajdzie dla niego godne miejsce? Oba kluby Akademia i Wojskowy KS Śląsk mają ze sobą ściśle współpracować. Jak będzie czas pokaże.
Przedstawiona wizja piłki młodzieżowej wygląda obiecująco. Czy wykonanie będzie równie dobre? Czas pokaże. Przykład kilku klubów ekstraklasy (przede wszystkim Legii) pokazuje, że warto. Miejmy nadzieje, że w końcu w Śląsku ekstraklasowym pojawią się młodzi utalentowani gracze. Bo jednak to trochę wstyd, że poza 2 minutowym epizodem Roberta Menzla najmłodsi zawodnicy Mistrza Polski mieli 24 lata.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.