Praszelik: Będzie to wyglądało coraz lepiej
fot.: Mateusz Porzucek
W drugim swoim występie w barwach Śląska zanotował drugą asystę, oddał dwa groźne strzały z dystansu, ale wygrał tylko 27% pojedynków. Nie patrząc szczegółowo w statystyki - Mateusz Praszelik obiecująco zaprezentował się nam przed tysiącami kibiców. Co nowy gracz WKS-u miał do powiedzenia po wygranym spotkaniu przeciwko Piastowi Gliwice?
Mateusz Praszelik: Graliśmy pierwszy mecz we Wrocławiu, chcieliśmy potwierdzić, że to nasz stadion i pokazać i chcemy tu jak najwięcej wygrywać. Zależało nam, by pokazać się z dobrej strony i zmazać tę plamę, którą zostawiliśmy po ostatnim meczu z ŁKS-em.
Dużo rozmawialiśmy po meczu z ŁKS-em o tym, że jesteśmy nową drużyną. Zespół nie grał ze sobą w takim składzie w tamtym sezonie i cały czas się siebie uczymy. Wydaje mi się, że z każdym kolejnym meczem będzie to wyglądało coraz lepiej. Mamy kreatywnych zawodników. Nie musimy się uczyć gry w ofensywie, po prostu to potrafimy. Mam nadzieję, że tak to będzie wyglądało do samego końca. Cieszy też moja asysta, liczby w piłce są bardzo ważne, więc to cieszy, podobnie jak dobra gra zespołu.
