Praszelik pójdzie za ciosem?
fot.: Mateusz Porzucek
Ekstraklasa podsumowuje październikowe wojaże na polskich boiskach, a naturalnym elementem tego podsumowania jest nagroda dla Młodzieżowca Miesiąca. O tytuł najlepszego zawodnika poniżej 21. roku życia powalczy trójka śmiałków, w której znalazł się już po raz drugi w tym sezonie pomocnik Śląska, Mateusz Praszelik. Z kim zmierzy się były gracz Legii Warszawa?
Przeciwnikami Praszelika w październikowym plebiscycie będą Jakub Kamiński z Lecha Poznań oraz Maksymilian Sitek ze Stali Mielec. Przypomnijmy, że w poprzednim miesiącu zawodnicy mieli do rozegrania cztery kolejki i w każdej z nich mieliśmy okazję obserwować wspomnianą trójkę muszkieterów. Nawet więcej niż obserwować, ponieważ każdy z nominowanych graczy przyczynił się do poprawienia rezultatów swojej drużyny, wpisując się do klasyfikacji kanadyjskiej. Ale po kolei.
Kamiński i Praszelik z szansą na drugą w tym sezonie nagrodę Młodzieżowca Miesiąca PKO Banku Polskiego, dla Maksymiliana Sitka to pierwsza nominacja w karierze
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) November 3, 2021
Gratulacje!https://t.co/H1RmXmceQD pic.twitter.com/HvWCtzmyWT
STARZY ZNAJOMI
Z najlepszej pozycji do miana Młodzieżowca Października startuje skrzydłowy Lecha, Jakub Kamiński. Jednokrotny reprezentant Polski ze znakomitej strony pokazał się w meczu na szczycie przeciwko Śląskowi (4:0), kiedy to dwukrotnie pokonał Michała Szromnika i zanotował jedno ostatnie podanie. Swój dorobek powiększył ponad dwa tygodnie później, kiedy zapisał na swoim koncie asystę w meczu z Wisłą Płock (4:1).
Zupełnie odwrotne są statystyki Mateusza Praszelika. Po znakomitej formie we wrześniu (gol + asysta), 21-latka nie dotknęła jeszcze piłkarska bessa, co potwierdził występami w październiku. Najpierw pięknym strzałem wlał nadzieję w serca wrocławian na dobry rezultat przeciwko Rakowowi (1:2), a później asystował w dwóch meczach z rzędu. Przy Reymonta sprezentował piłkę Erikowi Exposito, który otworzył wynik meczu z Wisłą Kraków i zaczął kompletować hat-tricka (5:0), a w sobotnim pojedynku z Bruk-Betem (4:3) posłał znakomitą wrzutkę, do której nogę dołożył Adrian Łyszczarz, zaczynający odrabianie strat w Niecieczy. Pomimo 3 przegranych w 4 ostatnich meczach Śląska, trener Jacek Magiera może być zadowolony z postawy etatowego młodzieżowca w szeregach wrocławian. Zupełnie inaczej ma się sytuacja w reprezentacji Polski U-21, do której Praszelik nie został powołany przez Macieja Stolarczyka już drugi raz z rzędu. O powodach takiej decyzji możemy jedynie gdybać.
Młodzieżowiec miesiąca, Mateusz Praszelik, z pięknym golem w #ŚLĄRCZ pic.twitter.com/B0ZVTtVmjF
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) October 17, 2021
Pozostał już tylko ostatni kandydat do nagrody, a mianowicie były gracz Podbeskidzia Bielsko-Biała, Maksymilian Sitek. Uzdolniony technicznie skrzydłowy Stali zdobył pierwszą bramkę dla mielczan w szalonym meczu z Cracovią, a spotkanie skończyło się wynikiem 3:3. Tydzień później wywalczył rzut karny w meczu z Zagłębiem (4:2), który na bramkę zamienił Grzegorz Tomasiewicz.
ŚLĄSK MŁODZIEŻĄ STOI
Warto przypomnieć, że to już szósta nominacja do nagrody Młodzieżowca Miesiąca dla zawodnika Śląska. Dwukrotnie nominowany był Przemysław Płacheta, który raz zwyciężył, a oprócz niego w gronie kandydatów do nagrody znalazł się Łukasz Bejger. Pozostałe nominacje to już robota Mateusza Praszelika, który jak dotąd popisał się stuprocentową skutecznością, wygrywając plebiscyt w sierpniu i wrześniu. Co ciekawe, w ostatnim miesiącu wakacji zostawił w pokonanym polu właśnie Jakuba Kamińskiego. Wygrywając we wrześniu, Praszelik stał się pierwszym młodzieżowcem, który zgarnął tę nagrodę w dwóch różnych sezonach. Teraz pojawia się okazja, by tytuł Młodzieżowca Miesiąca zgarnąć drugi raz z rzędu.