Prawdziwa Twierdza Wrocław

Prawdziwa Twierdza Wrocław

fot.:

Na koniec drugiego roku pracy trenera Vitezslava Lavicki gołym okiem widać, że rozwój Śląska nie przebiega w zawrotnym tempie, Czechowi niemal do perfekcji udało się jednak już opanować sztukę grania w roli gospodarza. Przyjazd do Wrocławia oznacza nieuniknione kłopoty.



 

Śląsk kończy 2020 rok jako drużyna z najmniejszą liczbą porażek w roli gospodarza w ekstraklasie. Od poprzednich świąt Bożego Narodzenia, piłkarze Lavicki przegrali na własnym stadionie tylko raz – na zakończenie poprzedniego sezonu z Lechią (1:2). Poza tym zanotowali 9 zwycięstw i 6 remisów. W tym czasie spośród wszystkich ligowych rywali skuteczniejszy przed własnymi trybunami był tylko Raków Częstochowa, który zdobył o punkt więcej w identycznej liczbie spotkań, ale przegrał dwukrotnie.

W krótszym wymiarze bieżącego sezonu aż strach pomyśleć, gdzie byłby Śląsk, gdyby nie świetne punktowanie we Wrocławiu. Zielono-biało-czerwoni w rozgrywkach 2020/2021, rak jak Pogoń Szczecin i Zagłębie Lubin, są niepokonani jako gospodarz, nie mają jednak sobie równych, jeśli chodzi o liczbę zdobytych punktów.

W siedmiu meczach na Stadionie Miejskim Śląsk zainkasował ich 17. Sęk w tym, że w pozostałych występach, tych poza Wrocławiem, do swojego dorobku dorzucił zaledwie sześć oczek. To sprawia, że piłkarze Lavicki zamiast rozpychać się na podium o jak najlepszą pozycję przed ligową wiosną, chcąc walczyć o medale muszą liczyć na udany start nowego roku.

Jeszcze bardziej efektownie wyglądają domowe statystyki Śląska w ujęciu dwuletnim, czyli od początku pracy Vitezslava Lavicki. Czeski szkoleniowiec prowadził wrocławian już w 34 ligowych meczach na Stadionie Miejskim. Przegrał zaledwie cztery z nich (przed tegorocznym potknięciem z Lechią, rok wcześniej z Legią i dwa razy z Górnikiem), pod tym względem Śląsk jest zdecydowanie najlepszy spośród drużyn grających nieprzerwanie w ekstraklasie.

Jeżeli po zimowej przerwie wrocławianie do zabójczej skuteczności w meczach na własnym stadionie, dorzucą choć w części lepsze niż ostatnio wyniki wyjazdowe, wiosna zapowiada się bardzo atrakcyjnie. Okazja na weryfikację mitycznego wyciągania wniosków nadarzy się szybko. Pierwsze dwa mecze w 2021 roku Śląsk rozegra na obcych stadionach – w Mielcu i Gliwicach.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.