Prezenty w Zielonej Górze: Lechia – Śląsk II 2:3 (1:2)

Prezenty w Zielonej Górze: Lechia – Śląsk II 2:3 (1:2)

fot.:

Zespół trenera Piotra Jawnego po emocjonującym spotkaniu wrócił z kompletem punktów z Zielonej Góry i nie pozwolił odskoczyć w tabeli prowadzącemu Ruchowi Zdzieszowice. Oba zespoły mają na koncie po 26 punktów. Gracze Lechii fatalnie zagrali z rezerwami WKS-u w defensywie.


 

- Nie można wygrać meczu, jeśli takie prezenty się daje. Taka niefrasobliwość to się w głowie nie mieści, a trzecia bramka to kryminał – nie krył rozgoryczenia po końcowym gwizdku Andrzej Sawicki, trener zielonogórzan.

Szkoleniowiec gospodarzy ganił swoich podopiecznych, ale też chwalił zespół Śląska II. - Trzeba powiedzieć, że graliśmy z najlepszym piłkarsko zespołem w tym sezonie – dodawał w wywiadzie dla Radia Zachód.

Spotkanie rozpoczęło się świetnie dla wrocławian. Już w 5 minucie Sebastian Bergier efektownie przebił się w pole karne minął ze spokojem obrońców i posłał piłkę do siatki, jakby nie walczył z seniorami, tylko za przeciwników miał juniorską ekipę. Prowadzenie dla Śląska podwyższył Mateusz Młynarczyk wykorzystując błąd Ostrowskiego i na raty pokonał Budzyńskiego.

- Prowadziliśmy 2:0 i trochę zabrakło nam doświadczenia i instynktu, żeby dobić przeciwnika i strzelić trzecią bramkę. Straciliśmy głupie dwie bramki i zrobiło się 2:2, ale cieszę się, że zespół się podniósł – komentował trener Piotr Jawny.

Kontaktowy gol padł jeszcze przed przerwą. Po strzale z rzutu wolnego piłka trafiła w rękę jednego z zielono-biało-czerwonych i arbiter podyktował rzut karny, pewnie wykorzystany przez Jakuba Babija. Bramka dodała Lechii animuszu i w 54 minucie już był remis. Szymon Kobusiński przechwycił zbyt lekkie podanie do Dariusza Szczerbala i posłał piłkę do siatki.

Stracona bramka pobudziła wrocławian do podkręcenia tempa i udało im się zdominować boiskową sytuację, czego potwierdzeniem była efektowna bramka Przemysława Bargiela, który z łatwością wykorzystał niefrasobliwość defensorów i indywidualną akcję zakończył golem.

Ostatnie kilka minut WKS grał w przewadze w związku z czerwoną kartką dla Arona Athenstadta.

Kolejny mecz Śląsk II rozegra już w najbliższy czwartek 31 października – na stadionie przy ul. Oporowskiej o godz. 13 zmierzy się z Górnikiem II Zabrze.

Lechia Zielona Góra – Śląsk II Wrocław 2:3 (1:2)
Babij 45 k., Kobusiński 54 - Bergier 5, Młynarczyk 33, Bargiel 60

Śląsk II: Szczerbal - Sobczak, Poprawa, Wiech, Kucharczyk – Boruń, Szpakowski, Krocz (70. Scalet), Młynarczyk, Bargiel (83. Izydorczyk) - Bergier (90. Ostrowski)

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.