Probierz: Nie można się tak zachowywać w polu karnym
fot.: Paweł Kot
Zapraszamy na zapis tekstowy konferencji prasowej z udziałem trenera Cracovii Michała Probierza po wygranym przez Śląsk 2:1 spotkaniu.
Podsumowanie meczu:
Chcieliśmy wyeliminować atuty Śląska. Straciliśmy gola na 1:0 po głupiej ręce, wiadomo, że ręka w polu karnym to rzut karny. To była niezrozumiała decyzja piłkarza, nie można się tak zachować w polu karnym. Po golu zmieniło się nastawienie Śląska, wycofali się i bazowali na naszych stratach.
Końcówkę pierwszej połowy mieliśmy dobrą, w drugiej też byliśmy bliżej zdobycia bramki, ale w końcu straciliśmy drugą. Odrobiliśmy jedną, ale już nie udało się wyrównać. To bolesne, ale trzeba to przyjąć z pokorą i pracować dalej.
Zmiana ustawienia to pomysł na dłużej czy dzisiaj na Śląsk? No i kwestia zdrowotna - Thiago zerwał więzadła, czy wypadł na dłużej? I jak wygląda sytuacja Kamila Pestki?
Graliśmy już takim ustawieniem, próbowaliśmy w sparingach trochę inaczej zagrać. Co do Thiago, zerwał w czwartek więzadła i wypadł nam na minimum pół roku, to boli, bo nieźle się prezentował. Kamil Pestka rozegrał w drugiej drużynie ok. 70 minut, więc powoli będzie do gry.
Czym spowodowana była zmiana Alvareza? Czy nie była zbyt pochopna? Wydawało się, że potem go brakowało.
Miał problemy z barkiem. Wiedzieliśmy, że musimy grać ofensywniej i agresywniej, dlatego taka zmiana, żeby płynniej zmieniać ustawienie na boisku.
Czuje pan wsparcie kibiców? Wywiesili dla pana transparent, ale jednak przy stanie 2:0 dali upust emocjom.
Ja się im nie dziwię. Każdy chce wygrywać. Zmiany zrobiliśmy po to by ustabilizować grę, grać wyżej. W Łęcznej mogliśmy wygrać, tutaj też błędy dziecinne, bo nie można inaczej nazwać straty gola na 1:0. Wielu mnie krytykuje za 4 lata pracy, że budowa ciągle trwa bez efektów. Nie chcę tu porównywać, bo życzę Koście jak najlepiej, ale słyszę, że Pogoń to robi dobrze, z efektami w postaci podium i pucharów, a to że my wygrywaliśmy Puchar i Superpuchar to przypadkiem. Jest grupa niezadowolonych z mojej osoby i akceptuję to. W każdym klubie gdzie pracowałem tak było. Nie zawsze w takiej ocenie jest obiektywizm - na przykład często słyszę o wprowadzaniu młodzieży, że tego nie robię, ale jakby policzyć liczbę debiutów podczas mojej kadencji, to wygląda to inaczej. Nie chcę się usprawiedliwiać, bo i tak wiem, że co powiem to jest inaczej odbierane. Taki los trenera, że są też te trudne momenty, a nie tylko jak są sukcesy.
Czy pan jest zadowolony jak graliście w tej przewadze? Kilka podań wszerz i długa piłka. Nie zabrakło cierpliwości?
Rzeczywiście. Pokazała to akcja ze straconą bramką. Widać było nerwowość i proste błędy. Na ME większość bramek padło po dośrodkowaniach, my dziś mieliśmy dużo centr, ale nie wyszło. Było nerwowo, zgadzam się z panem.
Pytanie o Patryka Zauchę. Zagrał na wahadle. Wydawało się, że dużo wnosi. Dlaczego został zmieniony?
Zagrał dobrze, pozytywnie go oceniam, ale brakło mu siły. Ma ambicje, które go trochę jeszcze hamują, ale drugie spotkanie z rzędu dobry występ. Brakuje mu ostatniego dogrania, trochę to kuleje, ale ogólnie oceniam występ bardzo pozytywnie.