Probierz: To jest dla nas trudny okres

Pokazaliśmy, że chcemy wywalczyć korzystny wynik, wiedzieliśmy, że Śląsk będzie atakował, ale stały fragment gry zadecydował o tym, że Śląsk ustawił się do nas inaczej. W drugiej połowie zależało nam na tym, że przeczekać okres naporu i później umiejętnie zagrać i zdobyć bramkę. Trudno zdobywać punkty, jeśli nie wykorzystuje się sytuacji, które się stwarza. To, że Kelemen bardzo dobrze broni, wiemy nie od dzisiaj. Zabrakło nam trochę doświadczenia, żebyśmy mogli zremisować, m.in. Ivica Iliev miał szansę z 93. minuty. Staraliśmy do ostatniej minuty robić wszystko, żeby odmienić losy tego meczu, bo wiadomo, że te decyzje, które były podjęte przed meczem, były po to, żeby zespołowi pomóc. To jest trudny okres dla nas, ale patrzę do przodu, wiem, w jakim kierunku musimy iść, żeby Wisła była silna. Skoro rok po roku są tutaj fety mistrzowskie, to zrobimy wszystko, żeby za rok była kolejna tutaj.


 

Pytania:

Czy piłkarze zaczną wkrótce urlopy?
Będziemy trenować do końca maja, zagramy jeszcze trzy mecze sparingowe. Nie wyobrażam sobie, żeby zawodnicy mieli dwa miesiące urlopu. To jest akurat taki okres, że można go na pewne rzeczy wykorzystać.

Czy było dla Pana zaskoczeniem, że to Elsner wykończył akcję, po której padł gol?
Śląsk słynie z tego, że wykorzystuje sytuacje po stałych fragmentach. Czarek Wilk przegrał jeden pojedynek i tak to w piłce bywa. Szkoda, że też nie potrafimy wykorzystać drobnych błędów rywala. Wypada trenerowi Lenczykowi pogratulować, że po tylu latach zdobył mistrzostwo Polski.

Czy dla któregoś z zawodników Wisły ten mecz był sprawdzianem przed walką o byt lub niebyt?
Każdy mecz taki jest. Ja jestem rozczarowany tą porażką. Nikt nie może powiedzieć, że nie walczyliśmy do ostatniej minuty aby zmienić losy piłki. Większość pilkarzy, która grała, ma szansę zostać w Wiśle.

Czy może Pan ocenić drużynę?
W Wiśle jest grupa ludzi, która chce coś osiągnąć. Zdaję sobie sprawę, że przegraliśmy to spotkanie. Chciałem dzisiaj wygrać i dobrze pożegnać ten sezon z kibicami. Jako trener, ja też jestem przegrany tego sezonu, nie ma co ukrywać, że czekają nas kolosalne zmiany.

Jak pan widzi szanse Śląska na LM?
Szczerze, nie interesuje mnie to. Ja myślami jestem przy swoim zespole. Myślę na przykład o tym, że będą jeszcze mecze I ligi, na której będzie można podpatrzyć kilku zawodników.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.