Problematyczne dwumecze Śląska
fot.: Mateusz Porzucek
Przy dużym ścisku panującym tuż poza podium, w sezonie innym niż poprzednie, pogubić się nietrudno. Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek przypominamy na co warto zwrócić uwagę w tabeli ekstraklasy.
W siedmiu poprzednich sezonach sytuacja była prosta – liga podzielona była na sezon zasadniczy i rundę finałową, a przy równej liczbie punktów po 37 kolejkach decydującą rolę w kształcie końcowej tabeli odgrywała wyższa pozycja po pierwszych 30 meczach. Tym razem rozgrywki rozpoczęły się jednak później, z dodatkowych siedmiu kolejek zrezygnowano, a kibice szybko muszą przypomnieć sobie przepisy obowiązujące przed wprowadzeniem reformy ESA37. Przy ustalaniu ostatecznej klasyfikacji kluczowe znaczenie znowu ma bilans dwumeczu.
Sprawę należy wziąć sobie do serca już dziś, bo po 27. serii gier różnica między czwartą w tabeli Wartą a ósmym Śląskiem wynosi zaledwie… jeden punkt i nie zanosi się, by za trzy kolejki tuż poza podium miało zrobić się luźniej. Wrocławian czekają jeszcze mecze między innymi właśnie z Zielonymi i Zagłębiem, a w tych starciach decydujące dla losów całego sezonu mogą być nawet pojedyncze bramki. Ciągle możliwa jest także sytuacja, w której taki sam dorobek punktowy po 30. kolejce będą miały więcej niż dwa zespoły – wówczas niezbędna okaże się konstrukcja „małej tabelki” obejmującej mecze tylko wewnątrz grupy zainteresowanych drużyn.
Dotychczasowe osiągnięcia Śląska w meczach z zespołami, które dziś plasują się tuż obok niego w tabeli ekstraklasy niespecjalnie napawają jednak optymizmem. Zielono-biało-czerwoni w dwumeczu wypadają słabiej od Lechii, przegrali pierwsze w sezonie derby z Zagłębiem, minimalnie pokonali Wartę u siebie i są prawie na styku, ale jednak na minusie z Piastem. Dlaczego na minusie? Śląsk pokonał gliwiczan 2:0 w rundzie jesiennej, a w rewanżu przegrał w takim samym stosunku przy Okrzei, więc w takiej sytuacji musi brać pod uwagę różnicę bramek na koniec sezonu. W tym momencie bilans goli strzelonych i straconych wrocławian to +3, a Piasta aż +7.
Zespół Jacka Magiery ciągle ma o co grać, choć nadal nie jest przesądzone, że 4. miejsce zagwarantuje start w kwalifikacjach Ligi Konferencji Europy. Odpowiedź na to pytanie poznamy już w niedzielne popołudnie na Arenie Lublin, gdzie Raków Częstochowa zagra z Arką Gdynia w finale Pucharu Polski i jeżeli przedstawiciel ekstraklasy wygra, pomoże pierwszej ekipie spoza ligowego podium. Nawet jeżeli trofeum padłoby jednak łupem pierwszoligowca, każda lokata wyżej w końcowej tabeli ekstraklasy to przecież zysk ponad 300 tysięcy złotych.
ŚLĄSK Vs RYWALE DO 4. MIEJSCA W SEZONIE 2020/2021:
- Śląsk - Warta 2:1, Warta - Śląsk 09.05, 15:00
- Zagłębie - Śląsk 2:1, Śląsk - Zagłębie 30.04, 20:30
- Śląsk - Piast 2:0, Piast - Śląsk 2:0
- Lechia - Śląsk 3:2, Śląsk - Lechia 1:1