Problemy kadrowe

Zespół Śląska trenował jak zwykle dzisiaj na stadionie przy ul. Oporowskiej. Po ustawieniu przenośnej bramki piłkarze rozegrali krótką gierkę. Polegała ona na podawaniu piłki rękami, a strzelić bramkę można było tylko za pomocą głowy. Następnie rozegrano mecz (na normalnych zasadach) na pomniejszonym boisku. Obserwując piłkarzy można było zauważyć dużą wolę gry, walki oraz wysokie ambicje. Na stadionie pojawili się również nie biorący udziału w treningu: Krzysztof Wołczek, Robert Rosiński i Jakub Małecki. Wszyscy dochodzą do formy po ostatnich kontuzjach. Masażysta naszego klubu zapewnił o dobrym stanie fizycznym naszego obrońcy: "Krzysiek narzeka na bóle mięśnia czworogłowego, dlatego nie trenuje na pełnych obrotach, ale wszystko powinno być już dobrze do soboty". Na problemy żołądkowe narzeka Przemysław Łudziński, z tego powodu nie wziął również udziału w treningu. Jutro natomiast na Oporowską ma powrócić Vladimir Ćap. Ostatnie dni spędził w Czechach, gdzie powracał do pełni zdrowia, po urazie z meczu ze Stal Stalową Wolą.
Nasi piłkarze grają ostatnio dosyć ostro co przełożyło się na sporą ilość zdobytych żółtych i czerwonych kartek. Artykuł poświęcony temu tematowi znajduje się na stronie oficjalnej.
Ugryźć się w język
źródło: slaskwroclaw.pl/własne
