Przegrana rezerw

Rezerwy Śląska przegrały w sparingu 2:3 (0:3) z rezerwami Lecha Poznań. Bramki dla WKS-u zdobyli: Konrad Kaczmarek oraz Juanito Calahorro. W zespole Piotra Jawnego wystąpili głównie zawodnicy I zespołu, którzy nie zmieścili się do kadry meczowej do Krakowa. Również mocny skład wystawił Lech.


 

Mecz rozpoczął się fatalnie dla Śląska - Lech szybko zdobył 2 gole. Druga bramka padłą z rzutu karnego po faulu Abramowicza, za który w meczu ligowym prawdopodobnie wyleciałby z boiska. W I połowie wyraźnie przeważał Lech i swoją dominację udokumentował kolejną bramką. W II połowie mecz sie wyrównał, a z czasem przewagę uzyskali podopieczni trenera Jawnego. Po kontrze gola strzelił Kaczmarek, a następnie po rzucie wolnym do siatki trafił Calahorro. Na wyrównanie zabrakło czasu. Po dobrym meczu minimalnie lepszy byli goście.

Możemy już ujawnić nazwiska zawodników, którzy tydzień temu występowali jako testowani. Pierwszym jest Robert Pisarczuk, 21-letni prawy obrońca pochodzący z Wrocławia, Wychowanek Polaru, później grał w Wiko Wrocław, następnie zdobywał medale (w tym złote) Mistrzostw Polski Juniorów i rozgrywek Młodej Ekstraklasy w Zagłębiu Lubin. W latach 2012-14 był podstawowym zawodnikiem I-ligowej Olimpii Grudziądz, a jesień 2014 spędził w Pogoni Siedlce.

Kolejnym zawodnikiem jest 25-letni środkowy obrońca Daniel Tanżyna. Wychowanek Przyszłości Rogów, następnie gracz Odry Wodzisław, Skry Częstochowa, Polonii Butom i przez ostatnie 2,5 roku Miedzi Legnica. Obaj zawodnicy jesienią rzadko wybiegali na I ligowe boiska.

Skład Śląska: Abramowicz (46 Sobczak) - Miś (75 Miazgowski), Tanżyna, Przystalski, Pisarczuk - B. Machaj, Calahorro, Pałaszewski (60 Uliczny), Idzik (60 Matusik), Angielski (60 Bartkowiak) - Kaczmarek

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.