Przegrana Śląska ME

Piłkarze Młodego Śląska ulegli w Oławie zespołowi Lechii Gdańsk 1:2 (0:1). Jedyne trafienie dla zespołu Andrzeja Ignasiaka zanotował Łukasz Tymiński w 55 minucie spotkania. Bramki dla gości zdobyli Gracjan Gacek (13 min) i Maciej Osłowski (87 min). Spotkanie toczyło się w trudnych warunkach przy niezwykle silnym wietrze.


 

Wrocławianie do meczu przystąpili bez pauzującego za kartki Jakuba Małeckiego, za to szansę gry otrzymali piłkarze z szerokiej kadry pierwszej drużyny: Petr Pokorny, Krzysztof Kaczmarek, Łukasz Tymiński i Kamil Biliński. Goście przyjechali do Wrocławia z zamiarem wywiezienia kompletu punktów i już od początku spotkania Paweł Trojan nie mógł narzekać na brak pracy. W 3 minucie groźnie uderzał Radosław Stępień, ale wrocławski golkiper nie dał się zaskoczyć. Wrocławianie odpowiedzieli szybką kontrą, jednak Kamil Biliński zdecydował się na strzał zamiast podać do lepiej ustawionego Damiana Szydziaka i bramka nie padła. Trzynasta minuta okazała się pechowa dla piłkarzy WKS-u. Gracjan Gacek minął Jacka Bąka, nie dał się powstrzymać Petrowi Pokornemu i uderzył obok wybiegającego Trojana. Piłkarze Śląska szybko mogli doprowadzić do wyrównania, jednak znów szczęścia zabrakło Bilińskiemu, bowiem piłkę z linii bramkowej wybił obrońca z Gdańska. Lechiści nie zamierzali jednak tylko bronić korzystnego rezultatu i w 17 minucie bliski podwyższenia prowadzenia był Tomasz Midzierski. Piłka po uderzeniu z rzutu wolnego trafiła jednak tylko w słupek. Podopieczni trenera Ignasiaka dążyli do odrobienia strat, jednak sytuacji bramkowych nie wykorzystali między innymi Szydziak i Biliński.

Sztuka ta udała się piłkarzom Śląska za to po przerwie. W 55 minucie Łukasz Tymiński silnie strzelił z rzutu wolnego, a piłka przedarła się przez gąszcz nóg w polu karnym i wpadła do siatki obok zdezorientowanego bramkarza Lechii. Bramka dodała skrzydeł wrocławianom, którzy starali się rozstrzygnąć losy meczu na swoją korzyść. Dwukrotnie z trudnych pozycji uderzał Duraj, a najlepszą okazję na zdobycie gola miał Kaśnikowski, ale z 5 metrów posłał piłkę nad poprzeczką. Skuteczniejsi byli za to goście. W 87 minucie z rzutu wolnego uderzył Maciej Osłowski, piłka skozłowała w polu karnym i mimo interwencji Trojana wpadła do siatki. Wrocławianie nie byli już w stanie odwrócić losów spotkania i po kilku minutach piłkarze Lechii mogli cieszyć się z wygranej.

Śląsk Wrocław ME – Lechia Gdańsk ME 1:2 (0:1)
Bramki: Tymiński 55’ – Gacek 13’, Osłowski 87’

Śląsk ME: Trojan – Trojanowski (23’ Przybyła) , Pokorny, Kaśnikowski, Bąk – Szydziak, Milczarek (70; Krukowski) , Tymiński, K. Kaczmarek – Góral (46’ Duraj), Biliński.
Lechia ME: Małkowski - Krysiński, Gładczuk, Midzierski, Osłowski – Łuczak (46’ Kowalkowski), Stępień (78’ Kołodko), Pietrowski, Gacek (90’ Grzywacz) – Szuprytowski, Trafarski (70’ Bobrowski).

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.