Przygotowania do meczu z Wisłą

Po piątkowym meczu w Gliwicach piłkarze Śląska w sobotę rano mieli rozruch, a w niedzielę odpoczywali. W poniedziałek drużyna znów spotkała się na Oporowskiej, a trenerzy przeprowadzili urozmaicone zajęcia. Na treningu pojawili się wszyscy zawodnicy z szerokiej kadry pierwszej drużyny, a już normalnie ćwiczyli Krzysztof Ulatowski, Janusz Gancarczyk i Benjamin Imeh, którzy z powodu urazów nie byli brani pod uwagę na mecz z Piastem. Zawodnicy normalnie trenowali, ale nie oznacza to, że wszyscy są w pełni zdrowi. Na ból pleców skarży się Vladimir Ćap, a Krzysztof Ulatowski jeszcze nie doszedł w pełni do zdrowia. Szkoleniowcy nie eksploatowali piłkarzy stanowiących trzon drużyny i 8 graczy drugiej połowie treningu grali w „dziadka” i siatkonogę. Pozostała 14 graczy została podzielona na dwa zespoły, które rozegrały krótki mecz na połowie boiska. Wśród tej grupy futbolistów znaleźli się także Patryk Klofik i Przemysław Łudziński. Zapytaliśmy Waldemara Tęsiorowskiego, drugiego trenera WKS-u, czy to oznacza, że ten duet nie może być pewny gry w środowej potyczce z Wisłą Płock? - Na pewno nie można tak tego odbierać. Zagrali w gierce, bo nie rozegrali wielu spotkań od początku sezonu. Klofik wcześniej grał w Młodej Ekstraklasie, a Łudziński nie występował prawie wcale w Ruchu i stąd takie decyzje - wyjaśnił szkoleniowiec. W środowym meczu przeciwko „Nafciarzom” raczej nie zajdzie wiele zmian w wyjściowej jedenastce Śląska w porównaniu do spotkania z Piastem. Prawdopodobnie do linii ataku powróci Benjamin Imeh, a na prawym skrzydle Patryk Klofik.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.