Puerto walczy z czasem

Puerto walczy z czasem

fot.:

Po nieobecności w Bielsku-Białej Israel Puerto przygotowuje się do kolejnego meczu ligowego. Przerwa od gry Hiszpana potrwa prawdopodobnie tylko jeden weekend.



 

Brak nazwiska Puerto w kadrze, która wybrała się na ubiegłotygodniowy mecz z Podbeskidziem (2:0) była niemiłą niespodzianką dla kibiców Śląska. Raptem kilkanaście dni wcześniej drużyna Vitezslava Lavicki została potężnie osłabiona drugą w tym roku poważną kontuzją kolana Wojciecha Golli, a niedysponowany okazał się kolejny stoper.

Jak informuje „Przegląd Sportowy”, Hiszpan po kilkudniowej przerwie wznowił już jednak treningi z zespołem i nic nie stoi na przeszkodzie, by został wzięty pod uwagę przy ustalaniu składu na sobotni mecz z Rakowem.

Trudna do przewidzenia jeszcze miesiąc temu para Mark Tamas – Piotr Celeban spisała się pod Klimczokiem co najmniej poprawnie, bo Śląsk drugi raz w tym roku zachował czyste konto na wyjeździe. Szybki powrót Hiszpana niechybnie wymusi jednak przywrócenie poprzedniego ustawienia na środku obrony.

Puerto wypadł z gry już po raz drugi tej jesieni, tym razem jego rekonwalescencja na szczęście okazała się mniej czasochłonna niż w pierwszej części rundy. Wówczas po kontuzji odniesionej we wrześniowym meczu z Lechem (3:3), wrócił do gry dopiero półtora miesiąca później w spotkaniu z Jagiellonią (1:0). Zastępujący go Tamas przez cały ten czas miał jednak obok siebie stanowiącego opokę wrocławskiej defensywy Gollę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.