R. Gikiewicz: Nadzieja umiera ostatnia

Po wygranym 1:0 meczu z KS Polkowice porozmawialiśmy z Rafałem Gikiewiczem, który po raz pierwszy w tym sezonie stanął w bramce Śląska.

Wygraliście, ale emocji nie brakowało. Miałeś trzy interwencje, okazje dla polkowiczan były wyborne.

Zgadza się. Trener dał mi bronić w pierwszym oficjalnym spotkaniu w tym sezonie. Na dodatek mianował mnie kapitanem, więc jest to dla mnie zaszczyt wyprowadzać Śląsk Wrocław w spotkaniu Pucharu Polski. Jest to mój debiut w roli kapitana, więc śmialiśmy się z Sebkiem, że jestem jego prawą ręką. Mieli trzy sytuacje, ale nie trafili, jestem tu po to, żeby bronić. Mam nadzieję, że nikogo nie zawiodłem.


 

Byliście psychicznie w dołku po porażce z Helsingborgiem? Tak dużej różnicy klas nie było dziś widać.

Na pewno jesteśmy w lekkim dołku, lekko na kolanach, ale teraz po tym meczu stoimy prosto. Po meczach w LM wszyscy z nami "jechali", nie pozostawiali suchej nitki. Nie jest łatwo, gdy otwiera się gazetę czy zagląda do internetu, a tam wszyscy atakują drużynę i pojedynczych piłkarzy, nawet rezerwowi. Ale jesteśmy jednością, wszyscy przegrywamy, wszyscy wygrywamy. Komentarze, że Śląsk stoi na glinianych nogach i zaraz runie? Nie tędy droga. Potrafimy wygrywać, po jednej porażce 0:3 nie można nas skreślać. Jestem optymistą, w swojej przygodzie z piłką 0:3 odrobiłem i uważamm, że w środę sprawimy radość kibicom, bo nie położymy się w Szwei na boisku.

Śląsk jest w małym maratonie. Mecz LM w środę, a w niedzielę Superpuchar Polski. Myślicie o tym meczu?


Skupiamy się na środowym rewanżu, bo nadzieja umiera ostatnia, zarówno u mnie, jak i pewnie u większości chłopaków. Musimy powalczyć i nie mówię tego, by kogoś podbudować. Takie jest moje zdanie. Szwedzi nie byli ludźmi z kosmosu, strzelili bramki po naszych błędach. Jesteśmy w stanie tam wygrać. Chcemy awansować lub odpaść z podniesioną głową. Życie pokaże, czy awansujemy.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.