Radowicz - na razie znany nie z boiska, a z Internetu
Damian Radowicz. Po wyleczeniu kontuzji ścięgna achillesa, przez ostanie pół roku trenował indywidualnie. - Przy powrocie po takiej przerwie trzeba liczyć się z jakimiś nowymi urazami i wolałem spokojnie przepracować ten okres indywidualnie - tłumaczy zawodnik. Piłkarz nie wie kiedy zapadną decyzje dotyczące jego ewentualnej przyszłości w Śląsku. - Ja zajmuję się tylko treningiem, nie znam żadnych szczegółów - stwierdza Radowicz, który cieszy się, że skończył trening zdrowy. Cała rozmowa z pomocnikiem dostępna jest TUTAJ. źródło: goal.pl
