Redakcja typuje: Jaki to będzie sezon?
fot.: Paweł Lipnicki
Sezon ligowy 2020/2021 już wystartował, ale jeszcze przed pierwszym meczem Śląska zapraszamy Was do lektury typów kilku naszych redaktorów, którzy pobawili się trochę we wróżbitów. Róbcie screeny, zobaczymy, który z nich miał rację. Pobawcie się z nami i napiszcie w komentarzach Wasze odpowiedzi na poniższe pytania.
1. Jakiego sezonu się spodziewasz?
Daniel Żuliński: To będzie dziwny sezon. Trenerzy prócz dotychczasowych problemów związanych z kontuzjami, będą musieli radzić sobie z “Covidovcami”. Wygra ten, kto będzie zdrowszy.
Adrian Dana: Spadek jednej drużyny i tylko 30 kolejek spowoduje brak emocji dla większości zespołów już po pierwszej części sezonu.
Karol Bugajski: Wszystko będzie inne niż do tej pory. Tradycyjny system ESA30 sprawi, że każdy będzie musiał mieć się na baczności od początku, bo czasu na odrabianie strat może zabraknąć.
Dominik Szpik: Ciekawego. Wiele barwnych postaci wróciło do ESA i z pewnością ubarwią ligę swoimi występami.
Kamil Kuleta: Spodziewam się sezonu nudnego, w którym tylko dwa zespoły będą w walce o mistrzostwo.
2. Które miejsce zajmie Śląsk?
Daniel Żuliński: Spodziewam się miejsc 4-6. Mamy szeroką i mocną kadrę. Jeżeli dopisze nam szczęście i uporządkujemy grę w obronie, będzie dobrze.
Adrian Dana: Śląsk stać na powtórzenie wyniku z zeszłego sezonu tylko wtedy, gdy nowi zawodnicy wniosą jakość. W innym razie będzie na miejscach 8-10.
Karol Bugajski: Terminarz pierwszych kolejek Śląsk ma niemal identyczny jak rok temu, ale ten sezon będzie dla niego trudniejszy. Rywale w rundzie finałowej znaleźli sposób na wyrachowany, pragmatyczny styl Śląska i jeśli Lavicka nie znajdzie nowej formuły, ósemka może być szczytem marzeń.
Dominik Szpik: Miejsce 6. Potencjał kadrowy póki co nie pozwala nam mierzyć wyżej. Lavicka pokazał już, że potrafi wycisnąć maksimum ze swoich piłkarzy w zeszłym sezonie i podobnie będzie w tym. Różnica taka, że to maksimum zatrzyma się na szóstej lokacie.
Kamil Kuleta: Miejsca 5-8 są w naszym zasięgu. Bliżej 5. jeśli przez większość sezonu zawodnicy będą zdrowi. Jeśli wypadnie 2-3 istotnych zawodników na dłuższy okres, bliżej nam będzie do miejsca 8.
3. Kto okaże się największym wzmocnieniem Śląska?
Daniel Żuliński: Waldemar Sobota. Oczywiste. Jednak ja liczę na Praszelika i czuję hit.
Adrian Dana: Waldemar Sobota - doświadczenie zebrane w 2. Bundeslidze zaprocentuje na poziomie ekstraklasy.
Karol Bugajski: Bez wątpliwości Waldemar Sobota. Gra przez kilka lat w 2.Bundeslidze, często z opaską kapitana, to coś, co zobowiązuje. Będzie liderem, którego często brakowało w poprzednim sezonie.
Dominik Szpik: Sobota - walory nie tylko piłkarskie, ale też motywacyjne. Będzie miał pogłos zarówno na boisku, jak i w szatni, co pomoże drużynie zyskać pewność siebie. Umiejętności wciąż wysokie, a i ma coś do udowodnienia.
Kamil Kuleta: Rafał Makowski. Bo to typowa 10, której brakowało w Śląsku od lat, i której brakowało w taktyce Lavicki. W ustawieniu preferowanym przez Lavickę ten zawodnik ma najwięcej swobody i najwięcej możliwości do pokazania swojego potencjału.
4. Kto okaże się transferowym niewypałem?
Daniel Żuliński: Ciężko powiedzieć. Zaliczyłbym Pałaszewskiego. Powraca z wypożyczenia ale czuję, że nie ma na niego pomysłu.
Adrian Dana: Szromnik, ale tylko dlatego, że nie rozegra żadnego spotkania, jeśli Putnocky będzie w takiej samej formie jak w ubiegłym sezonie.
Karol Bugajski: Patryk Janasik. Szybko dostanie szansę w miejsce eksperymentalnie przestawianego na prawy bok Musondy, ale nie będzie rozwiązaniem dla Śląska. Szybki przeskok ze słabego klubu 1.ligi da o sobie znać.
Dominik Szpik: Piasecki - nie będzie to spektakularny upadek, ale patrząc na pozostałe nabytki wrocławian, wygląda on najsłabiej.
Kamil Kuleta: Piasecki. Nie widzę w nim odpowiedniej jakości, by zapewnić przynajmniej taką liczbę bramek jak Exposito. A Hiszpan superstrzelcem nie jest.
5. Kto będzie odkryciem sezonu w Śląsku?
Daniel Żuliński: Wydaje mi się, że duże szanse na to ma Janasik. Najmniej się o nim mówi, a widać, że ma papiery na dobre granie.
Adrian Dana: Piasecki. Król strzelców 1. ligi pokaże swoje umiejętności piętro wyżej i odsunie Exposito od pierwszego składu.
Karol Bugajski: Fabian Piasecki. W odróżnieniu od Exposito jest lisem pola karnego. Jest bardziej zdecydowany w walce z obrońcami, dobrze gra głową, piłka go szuka. I pochodzi z Wrocławia, co zadziała motywująco.
Dominik Szpik: Makowski - ma wszelkie warunki, żeby być w top 5 wśród ligowych pomocników. Ma nie wizję gry i technikę, ale też niebanalne warunki fizyczne. Może być ofensywnym pomocnikiem, którego nie było w Śląsku od czasów Morioki.
Kamil Kuleta: Cotugno. Liczę, że gdy upora się z problemami zdrowotnymi, pokaże odpowiednią jakość. Potrafi grać w piłkę i to widać. Jeśli będzie w 100% przygotowany fizycznie, ma pewny plac na prawej obronie.
6. Kto będzie Piłkarzem Sezonu Śląska?
Daniel Żuliński: Praszelik. Róbcie screena :)
Adrian Dana: Putnocky - od kilku sezonów według mnie najlepszymi piłkarzami w Śląsku są bramkarze i tak będzie i tym razem. Obrona niewiele się zmieniła personalnie, a to tylko mu pomoże.
Karol Bugajski: Matus Putnocky. Przy niestabilnej linii obronnej będzie miał pełne ręce roboty i kolejny raz to jemu będziemy zawdzięczać najwięcej punktów.
Dominik Szpik: Ponownie Sobota - jeżeli pokaże pełnię umiejętności, będzie w dobrej formie fizycznej i nie złapie kontuzji. Może zaliczyć liczby na poziomie Picha z poprzednich sezonów.
Kamil Kuleta: Wojciech Golla. Jeśli stoper zostaje zawodnikiem sezonu to znak, że obrona funkcjonuje jak należy.
7. Kto zostanie mistrzem Polski?
Daniel Żuliński: Legia Warszawa. Mocna kadra, mocna ławka. Ciężko będzie z nimi rywalizować.
Adrian Dana: Legia - przeprowadzone transfery w tym okienku tylko pokazują siłę tego klubu i w tym sezonie nie będzie na nią mocnych.
Karol Bugajski: Legia zaimponowała na rynku transferowym i będzie imponować w lidze. Na papierze powinna wygrać ligę w najspokojniejszym stylu od dawna. Od 2015 roku nie zdobyła jednak kompletu punktów w 1. kolejce, generalnie często zawodzi na starcie i to może ją kosztować.
Dominik Szpik: Legia - najsilniejsza kadra pod wodzą mądrego trenera z najlepszym zapleczem. Nie ma słabych pozycji w tej drużynie. No może napastnik, ale Pekhart może jeszcze odpalić.
Kamil Kuleta: Legia. Najmocniejsza kadra, trener, który nie boi się mówić wprost i szczerze. Nie mogą tego przegrać. Vuko na to nie pozwoli.
8. Kto spadnie do 1. ligi?
Daniel Żuliński: Warta Poznań. Niespodzianka 1 ligi. Zaskoczyli wszystkich awansem. Najsłabsza kadra.
Adrian Dana: Stal Mielec - Wygrała pierwszą ligę dobrą końcówką, ale przez większość sezonu oglądała plecy Podbeskidzia i Warty.
Karol Bugajski: Przed Wartą Poznań niewykonalne zadanie udowodnienia, że pasuje do Ekstraklasy. Zwłaszcza jesienią będzie miała dobre momenty, nie spadnie z takim hukiem jak ŁKS, ale jednak już po roku wróci do grona pierwszoligowców.
Dominik Szpik: Warta Poznań - słabe argumenty sportowe, w kasie bieda, a i sam awans mocno fartowny. Klub niegotowy na ESA pod każdym względem.
Kamil Kuleta: Warta. Nie będę oryginalny. Brak jakichkolwiek widoków na to, że mogą się utrzymać.
