Rehabilitacja Kaźmierczaka trwa
Od dzisiaj Przemysław Kaźmierczak nie będzie musiał poruszać się za pomocą kul. Pomocnikowi Śląska były one potrzebne podczas poruszania się od czasu zabiegu artroskopii kolana. Kaźmierczak ciągle jednak będzie musiał chodzić na zabiegi. Rehabilituję się sześć dni w tygodniu po siedem godzin dziennie. To wyczerpująca praca, ale najważniejsze, że już zaczęła przynosić efekty - mówi Przemysław Kaźmierczak. Jest szansa, że zawodnik WKS-u zacznie trenować z pełnym obciążeniem w połowie sierpnia. źródło: slaskwroclaw.pl
