Rekordowe zwycięstwo trampkarzy Śląska


Kolejne swoje mecze rozegrali młodzi piłkarze Śląska. I zespół trampkarzy wygrał w niespotykanych rozmiarach 37:1!!! Przypominam o przesyłaniu wtyników na mail bratekjac@poczta.onet.pl lub gg 1501365


 

Trampkarze Śląska I wygrali w rekordowych rozmiarachz Widawą Kiełczów 37:1 (17:1)!!!! Byla to sroga egzekucja a ciekawostką jest fakt , że honorowa bramka dla gości padła po ... strzale samobójczym. Po meczu najbardziej zmartwiony był ... sędzia zawodów - "będę musiał się tłumaczyć w związku z tak wysokiego wyniku". Szczerze mówiąc arbiter powstrzymał kilka akcji Śląska w II połowie dopatrując się wątpliwych spalonych. Na dodatek wpisał w protokół wynik 36:1. Piłkarzom Śląska należą się brawa za to że nie odpuścili i nie poprzestali na zdobyciu np 12 bramek. To rzadkie i cenne. Gościom należy pogratulować odwagi. W tym sezonie juz 6 drużyn przetraszyło się Śląska i oddało mecz walkowerem. Oni przyjechali i polegli ale na boisku. Skład i strzelcy bramek dla Śląska Osiniak Popowski (1 gol) Miąsik (1 gol) Rozwadowski (2 gole) Borzęcki 2 gole) Kędzierski (3 gole) Drogosz (1 gol) Sobierajski (6 goli) Siwik (8 goli) Markiewicz (3 gole ) Szurek (3 gole) oraz Wojciechowski Skrzypniak (1 gol ) Miazgowski (2 gole) Ostrowski (3 gole) i Gałkowski (1 gol)

Słabiej wypadł II zespół trampkarzy Śląska wygrywając zaledwie 1:0 (1:0) z Tęczą Brzezia Łąka. Jedyną bramkę strzelił Spejna z karnego. Pewnym wytłumaczeniem jest fakt, że 7 graczy wróciło wczoraj wieczorem z turnieju we Francji, gdzie zajęli I miejsce). Skład Śląska Cichy-Śniatała (Jadach), Milejski, Speina, Teodorowicz - Flendrich, Żelazny, Repski, Zając - Mikołajczyk, Szkoda
Liga młodzików grupa I: Śląsk I- Widawa Kiełczów 15:0 (5:0). Mecz bez historii, goście nie wychodzili z własnej połowy, a łupem bramkowym podzielili się: Łuczak x6, Zaremba x4, Szpyra x2 oraz Maciński, Hłobaż i Derkacz.

źródło: wlasne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.