Remis oldbojów w meczu na szczycie

Remis oldbojów w meczu na szczycie

fot.:

Oldboje Śląska zremisowali 2:2 (1:1) w meczu z PKS Łany, obrońcą tytułu mistrza ligi.


 

Mecz stał na dobrym poziomie, oba zespoły zaprezentowały ciekawą piłkę . W 1. połowie przewagę miał Śląsk i dość szybko zyskał prowadzenie po strzale z dystansu Jasińskiego. Kolejne okazje mieli Kowalczyk, Wielgus i Rosiński, jednak tuż przed przerwą to Wygowski minął obrońców Śląska i precyzyjnym strzałem doprowadził do wyrównania.

W 2. połowie gra wyglądała podobnie - nieznaczną przewagę miał Śląsk, ale bramkę zdobyły Łany. Jej autorem był notoryczny kat WKS-u w ostatnich meczach z tym rywalem - Remigiusz Jezierski, były gracz zielono-biało-czerwonych. Wynik meczu ustalił z rzutu karnego Robert Rosiński.

Skład Śląska: Jamowski, Obała, Nakielski, Brzęczek, Jankowski, Jasiński, Rosiński, Grochowski, Wielgus, Moskal, Kowalczyk oraz Król, Wiśniewski Tęsiorowski, Draczyński, Dudzik, Kruszelnicki.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.