Remis w Gliwicach

Śląsk nie przegrał 10. meczu z rzędu remisując w Gliwicach z Piastem 1:1. Z remisu należy być zadowolonym, bo wrocławianie zaprezentowali się słabiej niż w spotkaniach z Arką i Turem. Najbardziej cieszy seria spotkań bez porażki - ostatnio taką passę na szczeblu centralnym WKS zanotował 7 lat temu nie ulegając w 16 kolejnych pojedynkach.



 

Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza są świetnie przygotowani kondycyjnie do sezonu. Martwi jednak duża liczba kontuzji. Z tego powodu skład jest niestabilny, a niestety zmiennicy spisują się poniżej oczekiwań. Na Górny Śląsk wcale nie pojechali Krzysztof Ulatowski, Janusz Gancarczyk i Benjamin Imeh, zaś urazu tam doznał Vladimir Ćap. W piątkowym meczu w wyjściowej jedenastce wystąpił Tomasz Szewczuk, który jest cieniem zawodnika z rundy wiosennej.

Szybko zdobyty gol był zasługą bardzo dobrze spisującego się po przeprowadzce na boczną pomoc Roberta Rosińskiego. Po jego centrze celną główką popisał się Petr Pokorny, ale niestety wrocławianie już po raz 3. w tym sezonie wypuścili prowadzenie z rąk.

Piłka dwa razy wpadała do siatki Radosława Janukiewicza i w obu przypadkach sędzia podejmował kontrowersyjną decyzję. W 37. minucie arbiter dopatrzył się faulu przy celnym trafieniu Adama Banasia, zaś w 57. minucie gol Marcina Nowaka początkowo nie został uznany. Sędzia liniowy podniósł chorągiewkę, lecz po konsultacji z nim główny rozjemca wskazał na środek boiska.

Piast miał przewagę przez dużą część meczu, ale niewiele z tego wynikało. Gospodarze bardzo rzadko dochodzili do sytuacji bramkowych. Jedynie w drugiej części pierwszej połowy parę razy zakotłowało się na polu karnym gości. Defensywa WKS-u wciąż jest najlepszą w lidze i jeśli zespół nadal będzie wygrywał u siebie i remisował na wyjazdach, powinno być dobrze.

W ataku Śląsk grał jednak dość zachowawczo, co było podyktowane korzystnym rezultatem. Najlepszą okazję na podwyższenie rezultatu wrocławianie mieli w 51. minucie, ale po wspaniałej akcji Patryka Klofika silny strzał Przemysława Łudzińskiego kapitalnie obronił Grzegorz Kasprzik.



Piast Gliwice – Śląsk Wrocław 1:1 (0:1)

Bramki: Nowak 57’ - Pokorny 6’




Piast: Kasprzik - Banaś, Gamla, Michniewicz, Nowak - Widuch, Andraszak (Wróbel 45'), Kaszowski (k), Kompała (Krzycki 90'), Podgórski (Chylaszek 60') - Kędziora





Śląsk: Janukiewicz – Wołczek, Wójcik, Pokorny, Ćap (Rudolf 82') – Szewczuk (Ostrowski 64'), Sztylka (k) , Górski, Rosiński – Klofik (Dudek 66') – Łudziński





Żółte kartki : Kaszkowski, Banaś - Pokorny, Klofik



Sędzia: Piotr Wasilewski (Kalisz)



Widzów: 2500 (200 z Wrocławia)



źródło: FPP

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.