Remis ze Skalnikiem

Zespół Śląska rozegrał dziś treningowy mecz ze Skalnikiem Gracze. Remis z trzecioligowcem nie może być powodem do dumy, jednak przez większą część spotkania w zespole wrocławian występowali gracze rezerwowi. Pojedynek był szczególny dla G. Podstawka, R. Piętki i Brazylijczyka Rodrigo, bowiem ważyła się ich przyszłość w Śląsku. Po meczu podziękowano Podstawkowi, który nie zostanie zatrudniony. Grzesiek bardzo dobrze pracował na treningach, ale w żadnym ze sparingów nie strzelił bramki. Szukamy napastników, ale napastników skutecznych - tak tą decyzję skomentował kierownik Nowicki. Trenerowi Kubikowi podobała się gra Rodrigo, choć ustrzelił bramkę samobójczą, to jutro mają być prowadzone rozmowy z jego menadżerem na temat podpisania kontraktu. Jest to zawodnik uniwersalny mogący grać na środku i prawej stronie obrony i pomocy. Jeśli uda się dojść do porozumienia, Wrocław opuści też Piętka. Gola dla Śląska zdobył Kowal, a remis wydaje się być wynikiem zasłużonym. Oba zespoły mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, jednak zabrakło zimnej krwi pod bramką rywala.


 

Wrocławianie objęli prowadzenie w 12 minucie. Akcję zainicjował Kowal, który minął rywala i odegrał futbolówkę do Podstawka. Jego strzał sparował golkiper, ale na odbitą piłkę czyhał już Kowal i skierował ją do pustej bramki. Po 10 minutach rywale mogli wyrównać, jednak Hryńczuk wybiegiem uprzedził Chochorowskiego. Wrocławianie próbowali uderzeń z dystansu, jednak piłka po strzałach Kowala, Podstawka i Rodrigo mijała bramkę. Zespół Skalnika w pierwszej połowie skonstruował jeszcze tylko jedną groźną akcję, jednak Hryńczuk nie miał problemów ze złapaniem piłki po uderzeniu głową napastnika. Pierwsza groźna akcja w drugich 45 minutach dała zespołowi Skalnika wyrównanie. Babuśka zmylił obrońców, wbiegł w pole karne i strzelił w taki sposób, że jeden z defensorów minął się z piłką, a ta trafiła w całkowicie zaskoczonego Rodrigo, odbiła się i wturlała do bramki. Kilka minut później rywale WKS-u mieli szansę na prowadzenie, jednak Janukiewicz wygrał pojedynek sam na sam. Gdy trener Kubik desygnował do gry pełnych sił rezerwowych, wrocławianie osiągnęli optyczną przewagę. Z dystansu próbowali uderzać Dudek, Naskręt i Ulatowski, głową strzelał Ulatowski. Niewykorzystane sytuacje się mszczą i w 76 minucie wrocławian przed startą bramki dalekim wybiegiem i faulem uratował Janukiewicz. Z pewnością w meczu ligowym otrzymałby za to zagranie czerwoną kartkę. Piłkarze Śląska mogli zdobyć zwycięskiego gola w ostatnich minutach, jednak najpierw Kosztowniak przestrzelił z 5 metrów, a chwilę później nie trafił Ulatowski .



Śląsk Wrocław – Skalnik Gracze 1:1 (1:0)

1:0 – Kowal 12’

1:1 – Rodrigo (sam.) 52’



Śląsk: Hryńczuk (46’ Janukiewicz)– Galuś (46’ Solarz), Rodrigo (86’ Chrobot), Chrobot (46’ Sourek), Piętka (58’ Naskręt), Sztylka (62’ Mróz), Małecki (58’ Ignasiak), Madeja (53' Dudek), Hajdamowicz (58’ Wan), Podstawek (46’ Ulatowski), Kowal (62’ Kosztowniak).

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.