REZERWY: Braterski bój (ZAPOWIEDŹ)

REZERWY: Braterski bój (ZAPOWIEDŹ)

fot.:

Zanim zaczniemy starcie pierwszej drużyny Śląska z Górnikiem Łęczna, na murawę obiektu przy Oporowskiej wybiegną zaprzyjaźnione ze sobą ekipy. Do Wrocławia w 3. kolejce II ligi zawita Motor Lublin. Dla gospodarzy to szansa na kontynuację ścieżki bez porażki. Goście będą chcieli te plany zepsuć, podrażnieni niedawną porażką z Ruchem Chorzów.



 

Jeszcze niedawno to pierwszy zespół Śląska Wrocław gościł zaprzyjaźniony klub, bo na Stadion Wrocław przybyła gdańska Lechia, teraz na Oporowską przyjadą inni bracia, ci z Lublina. Czego możemy spodziewać się po spotkaniu drużyny rezerw wrocławian z prowadzonym przez Marka Saganowskiego Motorem Lublin?

Dobry początek

Będący na czele Śląska II Wrocław trener Krzysztof Wołczek nie może narzekać na wejście zespołu w tegoroczny sezon II ligi. Na inaugurację wrocławianie pokazali determinację i charakter, wyszarpując na własnym terenie punkt z krakowskim Hutnikiem (1:1). Wybawicielem okazał się wtedy Adrian Łyszczarz, który w samej końcówce skutecznie wykonał rzut karny. I o ile ten pierwszy pojedynek był drogą pod górkę, tak już drugi mecz okazał się przyjemnym spacerkiem.

W Siedlcach tamtejszej Pogoni wrocławianie zaaplikowali 3 bramki, a z debiutanckiego trafienia w zielono-biało-czerwonych barwach mógł cieszyć się Lubambo Musonda. Nie wykluczone, że w niedzielę także zobaczymy "starą" gwardię, znaną z ekstraklasowych boisk, w pierwszym składzie. Piotr Celeban i Mariusz Pawelec to przecież wciąż grający trenerzy asystenci.

Z chłodną głową

Jeśli dla zawodników ze stolicy z Dolnego Śląska pierwszy pojedynek ligowej kampanii był ciężki, to tego samego nie powiedzą o starciu ze Zniczem Pruszków (4:1) piłkarze z Lubelszczyzny. Hat trickiem popisał się wtedy Michał Fidziukiewicz, który wyrasta na jedną z gwiazd żółto-biało-niebieskich. Dołożył jeszcze gola przy okazji przegranego przed tygodniem meczu z Ruchem Chorzów (1:2) i teraz z 4 golami na koncie przoduje w klasyfikacji strzelców.

30-latek to jeden ze sprowadzonych latem nowych nabytków Motoru. Obok niego do Lublina trafili tacy zawodnicy jak np. Brazylijczyk Vitinho, Wojciech Błyszko, Maciej Firlej, Kamil Rozmus i Adam Ryczkowski. Przy tym ostatnim zawodniku warto chwilę przystanąć. 24- letni skrzydłowy ostatnio występował w Chojniczance Chojnice, ale jeszcze wcześniej zdążył uzbierać 31 występów w Ekstraklasie, w barwach Legii Warszawa i Górnika Zabrze. W pierwszym z wymienionych klubów w sezonie 2014/15 występował nawet… ze swoim obecnym szkoleniowcem, Markiem Saganowskim.

Na boisku musi wrzeć

Ryczkowski ciągle wraca do formy, a już jej lekkim przebłyskiem był występ przeciwko chorzowianom. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie II ligi udało mu się skompletować osiem goli i dwie asysty w 18 meczach. Szkoleniowiec lubinian nie skorzysta natomiast we Wrocławiu z Tomasza Kołbona, który ćwiczy indywidualnie. Do treningów zresztą drużyny wrócił niedawno Arkadiusz Najemski.

Poprzednie starcie obydwu zespołów było prawdziwym widowiskiem, ale to ostatecznie Śląsk sięgnął po pełną pulę punktów, wygrywając 3:2 na terenie rywala. W tym spotkaniu było wszystko – nagłe zwroty akcji, dyskusyjna decyzja sędziego o rzucie karnym i sporo goli. Na podobny scenariusz nie narzekalibyśmy w niedzielne południe przy Oporowskiej we Wrocławiu. Rozjemcą spotkania będzie Paweł Horożaniecki z Żar.

Śląsk II Wrocław – Motor Lublin, niedziela, 15 sierpnia, godz. 12:00, Stadion Oporowska

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.