Rezerwy grają na Olimpijskim

W niedzielę zespół rezerw Śląska czeka kolejny pojedynek na czwartoligowym froncie. Podopieczni trenera Wiesława Urycza podejmą Pogoń Oleśnica. Wrocławianie po ostatniej porażce w Prochowicach spadli na 4. miejsce w tabeli, rywale zaś po 14 kolejkach zajmują 6. lokatę. Zespół kierowany przez Jerzego Szalińskiego prezentuje solidny futbol (dzielnie walczył o 1/8 finału Pucharu Polski z Wisłą Płock) i jest wymieniany w gronie drużyn mających aspirację do gry w przyszłym sezonie w nowej III lidze. W barwach Pogoni występują między innymi piłkarze związani wcześniej ze Śląskiem – Krzysztof Czerniak, Grzegorz Rajter, Paweł Kudyba. Oleśniczanie, którzy przegrali ostatnie dwa mecze (1:3 i 1:2 z wulkanem Wrocław), ostatnio osłabili się, bowiem Grzegorz Sajewicz wyjechał do Stanów Zjednoczonych.
Spotkanie to zostanie rozegrane na Stadionie Olimpijskim bez udziału publiczności, początek o godzinie 11:00.
Będzie to kolejny obiekt, na którym w ostatnim czasie swoje mecze rozgrywać muszą rezerwy WKS-u. Piłkarze drugiej drużyny Śląska w ostatnim czasie w roli gospodarza podejmowali przeciwników już na boiskach przy ul. Oporowskiej, Sztabowej, Ks. Witolda, Boduena de Courteney, grano także w Kobierzycach, a teraz treningi odbywają się Na Niskich Łąkach. Brak odpowiedniej infrastruktury i bazy to bolączka klubu, która dotyka nie tylko pierwszą drużynę.
Trener Ryszard Tarasiewicz postanowił, że w niedzielnym meczu zagrają piłkarze z szerokiej kadry pierwszej drużyny – Andrzej Ignasiak i Grzegorz Wan, którzy nie pojechali do Gdańska, a także Krzysztof Kaczmarek, Krzysztof Ostrowski i Robert Rosiński, którzy cały mecz z Lechią przesiedzieli na ławce rezerwowych.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.