Rezerwy grają z Nysą

Zespół rezerw Śląska w środę pewnie wygrał 4:0 z Orlą Wąsosz i inny wynik niż zwycięstwo wrocławian w kolejnym meczu byłoby dużą niespodzianką. Druga drużyna WKS-u w wyjazdowym meczu zmierzy się bowiem z Nysą Zgorzelec, która po siedmiu kolejkach jest czerwoną latarnią IV ligi. Zespół z nadgranicznej miejscowości fatalnie rozpoczął sezon – jak na razie nie zdobył nawet punktu. Zgorzelczanie zdobyli tylko 3 bramki, tracąc aż 25 goli (najwięcej ze wszystkich zespołów). Piłkarze Nysy byli blisko szczęścia w środę, gdy w 53 minucie wyszli na prowadzenie 2:1 w wyjazdowym spotkaniu z Wulkanem Wrocław, ale gospodarze w końcówce zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W związku z trwającym już od dłuższego czasu remontem trybuny na stadionie w Zgorzelcu (w zeszłym sezonie mecze rozgrywano w Lubaniu) w roli gospodarza zespół Nysy rozgrywa w Jędrzychowicach. W sezonie 2006/2007 zespół ze Zgorzelca jako jedyny oprócz Motobi zdołał wygrać we Wrocławiu. W pamiętnym meczu na stadionie przy ul. Sztabowej rezerwy Śląska przegrały aż 2:5! W majowym rewanżu podopieczni trenera Wisława Urycza wygrali 2:0 po golach Pędzicha i Mroza. 