REZERWY: Kolejna porażka Śląska II (RELACJA)

REZERWY: Kolejna porażka Śląska II (RELACJA)

fot.: facebook.com/sokol.ostroda.1945

Śląsk II Wrocław przegrał trzecie spotkanie z rzędu. Tym razem gracze Piotra Jawnego okazali się gorsi od Sokoła Ostróda, z którym przegrali na wyjeździe 1:4 (1:3). Coraz większe problemy kadrowe WKS-u uniemożliwiają tej drużynie utrzymanie wysokiej pozycji w tabeli II ligi.



 

Co łączy przegraną na Mazurach ze spotkaniami przeciwko Chojniczance Chojnice (0:6) i Stali Rzeszów (3:4)? Duże problemy w defensywie i łatwość, z jaką rywale zdobywali bramki. Nic dziwnego - zimą z klubem pożegnał się podstawowy stoper Paweł Kucharczyk, a niedawno drugi ze środkowych obrońców, czyli Konrad Poprawa, stał się pierwszoplanową postacią zespołu Jacka Magiery. W sobotę w Ostródzie zabrakło także Szymona Lewkota, który zagrał w piątek przeciwko Rakowowi Częstochowa, a to właśnie on pełnił pod nieobecność Kucharczyka i Poprawy najważniejszą rolę w bloku defensywnym. Do pełnego obrazu trzeba dodać jeszcze, że ciągle kontuzjowani są Oliwier Wypart i Mateusz Maćkowiak.

W efekcie w Ostródzie na środku obrony obok Patryka Calińskiego zagrał Bartosz Boruń, który co prawda epizody na tej pozycji już zaliczył, ale bardziej z konieczności niż z wyboru. Z kolei na prawej stronie zagrał zaledwie 17-letni Igor Maruszak, który w podstawowym składzie w II lidze zaliczył dopiero drugi występ. Na ławce rezerwowych zasiadło tylko pięciu (niedoświadczonych) zawodników. Śląskowi II w poprzednich pojedynkach nie pomagali także młodzi bramkarze, którzy dostawali swoje szanse pod nieobecność kontuzjowanego Dariusza Szczerbala. Informacja, że podstawowy golkiper rezerw jest już zdolny do gry, musiała trenerów Piotra Jawnego i Marcina Dymkowskiego niezwykle ucieszyć i był to na pewno jeden z niewielu powodów do optymizmu.

Niestety Szczerbal, który ostatnio na ligowym boisku widziany był w połowie grudnia, już w 5. minucie musiał wyjąć piłkę z siatki. Nieco kontrowersyjną decyzję podjął sędzia Filip Kaliszewski, według którego Boruń faulował w polu karnym - jedenastkę na gola zamienił Dawid Wolny. Kwadrans później, po ładnej akcji lewą stronę i kilku podaniach z pierwszej piłki, Wojciech Kalinowski wykorzystał doskonałą okazję do podwyższenia prowadzenia.

Wrocławianie w pierwszym fragmencie meczu mieli duże problemy z naporem Sokoła. Nieco oddechu rezerwy otrzymały od sędziego, który drugi raz w tym spotkaniu podyktował dyskusyjny rzut karny, ale tym razem po faulu na Sebastianie Bergierze. Gola z jedenastu metrów zdobył sam poszkodowany, dla którego było to już 16 trafienie w tym sezonie II ligi, co daje mu aktualnie trzecią pozycję w walce o tytuł króla strzelców.

Ostródzianie mają za to w swoim składzie Wolnego, który też ma ochotę na to indywidualne wyróżnienie. Napastnik Sokoła w 37 minucie świetnie zachował się w polu karnym i pomimo obecności trzech piłkarzy Śląska oddał płaski, kąśliwy strzał z kilkunastu metrów, którego Szczerbal nie dał rady obronić.

Po przerwie gracze trenera Jawnego prezentowali to, z czego ich znamy. Potrafili dłużej utrzymywać się piłce, grali ładnie dla oka, ale nie było łatwo tego dnia ukąsić Sokoła. Brakowało też stuprocentowych okazji i strzałów. Z dobrej strony pokazywał się aktywny Adrian Łyszczarz i to on w 87 minucie był najbliższy pokonania Kacpra Trelowskiego, ale bramkarz gospodarzy popisał się świetną robinsonadą po równie świetnym strzale “Adiego”. Nieco wcześniej swojej okazji po strzale głową nie wykorzystał Mateusz Młynarczyk.

Sokół, po akcji Łyszczarza, był też bliski wbicia piłki do własnej bramki. W ostatniej akcji meczu, kiedy wrocławianie mocno zaryzykowali i przenieśli się na połowę przeciwnika, stracili bramkę na 1:4. 

Cztery ostatnie mecze Śląska II to aż 16 straconych i 6 zdobytych goli, to przełożyło się na 3 porażki i 1 wygraną. Nie da się w II lidze rywalizować i wygrywać bez obrońców w składzie. Kolejny pojedynek rezerw już w środę - na Oporowską przyjedzie Hutnik Kraków.

Sokół Ostróda 4:1 (3:1) Śląsk II Wrocław
Wolny 5’ (k), 37’, Kalinowski 20’, Turek 90'+3' - Bergier 30’ (k)

Sokół: Trelowski - Zimmer,  Mazurowski, Żwir, Dobosz - Kalinowski (89' Turek), Czajkowski, Więcek (89' Soszyński), Siemaszko (66' Rugowski), Gajda (76' Mozler) - Wolny (89' Brzuzy).

Śląsk II: Szczerbal - Maruszak (74’ Fediuk), Boruń, Caliński, Krocz - Młynarczyk, Bukowski, Pałaszewski, Bargiel (68’ F.Michalski) - Łyszczarz, Bergier.

Żółte kartki: Siemaszko (Sokół) - Boruń, Krocz, Pałaszewski, Bergier, Caliński (Śląsk).

Sędziował: Filip Kaliszewski (Gdańsk).

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.